Oderwanie, przestrzeń i ja

GRATULACJE

To była cenna chwila życia, którą głęboko przeżyłam sama ze sobą. Wiele historii, ludzi w mojej pamięci ożyło na nowo. Praca ze snem z wczesnego dzieciństwa zaczynała się tak, jakbym próbował rozwikłać tajemnicę. W końcu jest to wspaniałe pudełko na prezent, które pozwala mi zakorzenić się i ponownie połączyć z moim głębokim ja. Dziękuję za doprowadzenie mnie do tego.

Dziękuję wydziałom DDI, wszyscy wnosicie / dzielicie się sobą na swój piękny sposób ze społecznością DDI. Wiele razy przynosisz świadomość i dzielisz się pięknem, które widzisz w innych. Chylę przed wami czoła. I wszystkim członkom i przyjaciołom tej społeczności na całym świecie. Ta społeczność ma na mnie ogromny wpływ w wielu aspektach mojego życia. Przyjaźń od wielu ludzi tutaj. Zupełnie inaczej postrzegam siebie i świat. Wszystkie wyzwania, możliwości i ogromna odporność tej społeczności pomagają mi stopniowo poczuć przynależność / połączenie ze światem, jak nigdy dotąd. To jest tak cenne dla mojego życia.

Dziękuję Julii Wolfson za wsparcie i za to, że pomogła mi lepiej zrozumieć drogę, którą podążam w tej pracy. To naprawdę mi pomaga. Kocham cię. Specjalne podziękowania za wskazówki dla mojego trenera/nauczyciela, Maxa Schubpacha. Pamiętam, że wspomniał o tym podczas Paris DDI Intensive 2022. O tym, że kiedy słyszy, co ludzie mu mówią, praca procesowa pomaga im w życiu w ten czy inny sposób. Powiedział, że jeśli jest w stanie użyć innych słów zamiast ProcessWork. Słowem tym będzie “być człowiekiem”. To takie wzruszające. Nauczyłeś mnie, jak to jest być człowiekiem dla siebie nawzajem przez wiele lat, kiedy cię znam. Dziękuję za mądrość, świadomość, wsparcie, szacunek, bycie widzianym, radość, wyzwania i wszystko, czym się ze mną dzieliliście.

CZĘŚĆ 1: ODERWANIE W MOIM MICIE ŻYCIA

Jak mój życiowy mit pomógł mi odkryć moją duchową ścieżkę oderwania w prawdziwych sytuacjach życiowych, gdy dorastam do pełni siebie: porzucając rzeczywistość konsensusu i żyjąc z tej oderwanej przestrzeni, odnosząc się z tej oderwanej przestrzeni i wykorzystując tę oderwaną przestrzeń jako dar dla wszystkich.

MOJE NAJWCZEŚNIEJSZE MARZENIE Z DZIECIŃSTWA

W czasach szkolnych brałem udział w zawodach biegowych. Uważam się za wysoką osobę, która ma długie nogi w porównaniu z innymi biegaczami. Ale każdy biegacz mnie mijał, nawet niższy ode mnie. W końcu zostałem w tyle. Wtedy staram się biec mocniej, zmuszając nogi do szybszego kroku. Ale bez względu na to, jak bardzo staram się zmusić moje nogi, okazuje się, że nie biegną szybciej, jakbym chciał. Wygląda na to, że poruszam się wolniej, mimo że włożyłem w to tyle wysiłku. Po większym wysiłku moje nogi są cięższe, ale poruszają się wolniej; nawet unoszą się trochę nad ziemią. Czuję się sfrustrowany i martwię się, że nie będę w stanie biec i podążać za innymi. W głowie mam małą nadzieję - może być ostatni, ale nie za daleko od drugiego. Następnie wkładam więcej wysiłku, ale czuję się ciężki i zmęczony, a moje nogi i serce biją szybciej i są wyczerpane powolnym biegiem. Idę dalej, aż czuję się, jakbym poruszał się w jednym miejscu i jestem tak wyczerpany. Wtedy się obudziłem.

Mój sen pokazuje mi dwa aspekty mojej ścieżki oderwania się od rzeczywistości

Aspekt oderwania: Łatwiejsze doświadczenie

Wiem, kiedy się poddać

To znaczy, wiem, kiedy przestać i zrezygnować z czegoś, na przykład pomysłu lub ludzi, których nosiłem ze sobą. Trochę o tym wiem. Aby wyjaśnić więcej, to tak, jakbym robił lub angażował się w coś, na przykład plan, projekt lub pomysły. Nagle porzuciłem wszystko. Czuję się tak, jakbym w środku chciał rzucić wszystko i nie myśleć o tym, ile wysiłku w to włożyłem. Z drugiej strony, nie porzucenie wydaje się trudniejsze niż porzucenie od wewnątrz.

Odkryłem również, że mogę łatwo zmieniać się ze strony na stronę w pracy grupowej. Albo kiedy jestem w grupie ludzi, którzy mają tendencję do bycia zajętymi atmosferą grupy, w której są w danym momencie, jestem w stanie uciec od tej atmosfery, która wpływa na ludzi w tym czasie.


To jest historia, która po prostu się pojawia. Kiedy byłem młody, pokłóciłem się z babcią. Ona ma prawie 90 lat, a ja miałem wtedy 16 czy coś koło tego. Nie pamiętam całego kontekstu, ale pamiętam, że trzymała coś w ręce i wiedziałem, że to nie należy do niej. Wtedy próbowałem zabrać jej to z ręki. Po tym, jak próbowałem jej to odebrać, przez chwilę zaczęliśmy na siebie gniewnie krzyczeć. Nagle babcia roześmiała się głośno, opuściła rękę i uśmiechnęła się do mnie. Powiedziała coś w stylu: “Co za głupoty robimy”. Pamiętam to do dziś. Poczucie humoru, które pomaga się zatracić i zamiast tego pozwala być świadkiem sytuacji i oderwać się od niej.


Powyższe wspomnienia odnoszą się do mojego snu z dzieciństwa w obszarze o tym, kiedy moja noga i ciało przestają się poruszać i budzę się z myśli/idei/oczekiwania/tożsamości i budzę się w chwili obecnej.


Oderwanie rezonuje ze mną również w kwestii energii X. Zanim ją rozwiniesz, energia X wyzwoli cię w związku. Po rozwinięciu jesteś w stanie być bardziej w chwili obecnej.

Aspekt oderwania: Głębsze doświadczenie

Kiedy czuję się wolny i mogę być całkowicie sobą.

Mam na myśli brak myśli i czysty umysł oraz poczucie, że jestem całkowicie w swoim ciele i staję się tym, kto tam jest i jestem tam dla tego, co jest potrzebne w danej sytuacji. To łączy się z moim marzeniem z dzieciństwa o byciu całkowicie w chwili obecnej i byciu wolnym od jakichkolwiek myśli lub koncepcji, które powinienem mieć. Wolny od przeszłości i planów na przyszłość. Nie muszę o nic rywalizować. Tylko obudzić się i być ze sobą.


Coś, co wciąż mam w pamięci, usłyszałem od Bardo Crouse'a w Nepalu w zeszłym roku w klasztorze Tergar Osel Ling z Yongeyem Mingyurem Rinpocze:

“Po prostu powiedz w sytuacji, w której się znajdujesz - to jest sen”.”

Naprawdę podoba mi się poczucie wyzwolenia i oderwania od tego prostego zdania.

Nauki bardo buddyzmu tybetańskiego są głębokimi i cennymi naukami, które odnoszą się zarówno do tego, jak podejść do przemijającego doświadczenia tego życia, jak i do tego, jak wykorzystać tę mądrość, aby umiejętnie poruszać się po procesie naszego własnego umierania i odradzania się. W swoim sercu nauki bardo dotyczą podstawowej nauki o nietrwałości i wyzwoleniu, które przychodzi wraz z rozpoznaniem prawdziwej natury umysłu.

Z Sześciu Bardo z Yongeyem Mingyurem Rinpocze - https://www.tergarasia.org/

Jest jeszcze jedna historia z zeszłego roku, kiedy jeden z członków mojej bliskiej rodziny miał depresję. Byłem tam w pierwszym tygodniu, kiedy to się wydarzyło. Na początku zaprzeczyłem prawdzie.

Ponieważ to było nagłe. Niełatwo w to uwierzyć. Ciągle temu zaprzeczam. Pewnego dnia miałem okazję zapytać Maxa, mojego trenera i nauczyciela:

“Jak mógłbym żyć z osobą cierpiącą na depresję, na której również mi zależy? Nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Czy nic mu nie będzie? Jak inni pomyślą o bliskich osobach, które były w jego pobliżu? Trochę wariuję”.

Max zasugerował mi, że powinnam porozmawiać z nieznajomymi o mojej sytuacji życia z kimś, kto ma depresję i poczekać na reakcję. Wielu nieznajomych i przyjaciół, z którymi się podzieliłem, również miało doświadczenie lub zna i jest blisko kogoś, kto również miał depresję. Czuję się wolna i mogę więcej mówić o depresji.

Cały ciężar i błędne przekonania na ten temat zniknęły. Przekroczyłem też swoją granicę akceptacji po tym, jak zacząłem rozmawiać o tym z nieznajomymi, przyjaciółmi i rodziną. I jest coraz lepiej. Czuję się bardziej wolny od poczucia bycia oskarżonym i winnym. Jestem również w stanie zaangażować się i w pełni zaakceptować bolesne serce we mnie z powodu tej sytuacji, a to pomaga mi dostrzec ten rodzaj miękkiego, czułego serca w tym uczuciu u innych. Nie czułam się w tym osamotniona.

To wydarzenie jest dla mnie częścią otwartej czułości. W każdym raniącym, bolesnym lub rozpadającym się doświadczeniu, jeśli możesz być z nim lub całkowicie je rozpoznać, i rozejrzysz się po ulicy, poczujesz to również u innych. To mi pomogło. Czułem się, jakbym był sam z innymi wojownikami, którzy też są z tobą sami. Dzielenie się bólem z innymi pozwala mi również oderwać się od mojej sytuacji i mieć przestrzeń dla siebie oraz móc spojrzeć wstecz z nowej perspektywy i mieć łagodne podejście do wszystkich.


Znalazłem również głębsze doświadczenie w następujących kontekstach:

  • Po odosobnieniu medytacyjnym.
  • Kiedy muszę podjąć ważną decyzję w moim życiu.
  • Po kilku głębokich sesjach Process Work.
  • Czasami w procesie grupowym.
  • Jestem wśród ludzi, którzy mają dużą świadomość, co naprawdę pomaga mi być sobą.
  • Czasem w naturze.

CZĘŚĆ 2: ODERWANIE WE WCZESNEJ PAMIĘCI

Jak wspomnienie z wczesnego dzieciństwa pomogło mi znaleźć drogę do jasnego widzenia z powodu wewnętrznego dystansu do tego, co się dzieje, w odniesieniu do moich własnych trudności, a także otaczającego mnie świata.

Obóz letni i wspomnienia z pierwszej klasy: Umrzemy!

Kiedy byłem mały, był specjalny obóz letni dla dzieci od ostatniego roku przedszkola do pierwszej klasy. Nie chcę jechać na ten specjalny letni obóz, ponieważ żadne z mojego rodzeństwa nie musi tam jechać. Lubię się bawić, a nie uczyć. Bardzo płakałam, a moja mama nie wiedziała, jak sobie ze mną poradzić. Mówiła mi wiele rzeczy, ale to nie działało. Więc powiedziała mi, że potrzebuję dodatkowej nauki, a ten obóz jest dla wolno uczących się dzieci. Moja mama okłamuje mnie, żebym była spokojna i posłuszna. Myślę, że nie robiła tego, aby obniżyć moją samoocenę.
Po prostu nie wiedziała, jak poradzić sobie z córką w takiej sytuacji. Była wyczerpana problemami finansowymi i życiem rodzinnym. Ale udało się. Pojechałam na letni obóz ze złamanym sercem. Milczałam i nie rozmawiałam z żadnymi nowymi przyjaciółmi podczas tego dwutygodniowego obozu. Myślałam:

“Kto chciałby przyjaźnić się z taką głupią dziewczyną jak ja!”

Wierzyłem, że jestem głupi.


Po obozie letnim, w pierwszych miesiącach nowej szkoły, moja mama powiedziała mi, żebym był dobrym dzieckiem i słuchał katolickich zakonnic w szkole. Lubię wszystkie zakonnice, ponieważ moja mama podziwia zakonnice i wyglądają tak miło.

Pewnego dnia do mojej klasy przyszła katolicka zakonnica i zaczęła mówić o końcu świata w 2000 roku na podstawie przepowiedni Nostradamusa i wielu innych rzeczy. Wtedy pomyślałem, że jestem głupim dzieciakiem. Jako głupi dzieciak nie pójdę na dobry uniwersytet po ukończeniu szkoły średniej. A życie nie będzie dobre. Ale ta zakonnica powiedziała mi, że wszyscy umrzemy w ciągu najbliższych 12 lat. I ja jej uwierzyłem. Pamiętam, że byłem w kącie w szkolnej bibliotece, gdzie wiele razy liczyłem lata małym palcem i doszedłem do wniosku, że to będzie rok, w którym skończę liceum i pójdę na studia.

“Bingo! Moje zmartwienia zostały rozwiązane!
Pójście na studia i dorosłe życie nie ma sensu.
Nauka w szkole również nie ma sensu”

Tak właśnie myślałem wtedy jako siedmiolatek. Nauka jest do bani, z wyjątkiem moich dwóch ulubionych przedmiotów, matematyki i plastyki. Uczyłem się tylko tyle, by zdać z innych przedmiotów. Nie odnosiłem większych sukcesów w szkole. Ale jest w porządku. Tak naprawdę niewiele mnie to obchodzi.

Kiedy byłem mały, dużo grałem. Płakałem, jeśli nie mogłem grać przez jeden dzień. Nawet dosłownie grałem non-stop prawie codziennie. To również sprawiło, że nie planowałam zbyt wiele, ponieważ i tak wkrótce umrzemy. Byłam dziewczyną, która nie miała w głowie żadnych planów na przyszłość. Nie miałam też ambicji. Podchodziłam do rzeczy kierując się tylko wewnętrznymi odczuciami.

CZĘŚĆ 3: ODERWANIE SIĘ OD PRACY/FAZA 4

Jak rozpoznałem swoją ścieżkę oderwania w mojej kulturze, w Pracy z Procesem i na przykładzie mojej matki: nie-robienie w Tao i buddyzmie oraz oderwanie w momentach fazy 4 Pracy z Procesem.

Oderwanie się od działania w taoizmie

Tao Te Ching Rozdział 3

Jeśli przeceniasz wielkiego człowieka,
ludzie stają się bezsilni.
Jeśli przeceniasz posiadane rzeczy,
ludzie zaczynają kraść.

Mistrz prowadzi
opróżniając ludzkie umysły
i wypełniając ich rdzenie,
osłabiając ich ambicje
i zaostrzając ich determinację.
Pomaga ludziom stracić wszystko
Wiedzą wszystko, czego pragną,
i wprowadza zamieszanie
w tych, którzy myślą, że wiedzą

Ćwicz nie-robienie,
a wszystko ułoży się na swoim miejscu.

Tao Te Ching, rozdział 48

W pogoni za wiedzą, 
każdego dnia coś jest dodawane.
W praktyce tao,
każdego dnia coś jest upuszczane.
Coraz mniej rzeczy trzeba robić na siłę,
Aż w końcu dochodzisz do braku działania.
Kiedy nic nie jest zrobione
Nic nie pozostaje niedokończone

Prawdziwe mistrzostwo można osiągnąć
Pozwalając sprawom toczyć się własnym torem.
Nie można tego osiągnąć poprzez ingerencję.

W niniejszej rozprawie wybrałem tylko rozdział 3, 48 z 81 rozdziału w “Tao Te Ching English Version by Stephen Mitchell”

Oderwanie od działania w buddyzmie

Znaczenie oderwania w buddyzmie wynika z buddyjskiej koncepcji, że wszystko jest nietrwałością, cierpieniem i nie-jaźnią. Jest to koncepcja pozwalająca uznać te realia i być w stanie uwolnić się od sytuacji, w której się znajdujemy.

Historia mojej matki i buddyzm therawady

Kiedy byłem nastolatkiem w wieku około 14 lat, pewien dorosły bezdomny mężczyzna tymczasowo schronił się na opuszczonym terenie z małym schronieniem w pobliżu mojego domu. Wyglądał, jakby nigdy nie brał prysznica. Jako nastolatka bałam się go i czułam się niepewnie w jego obecności. Pewnego dnia zobaczyłam moją matkę niosącą wiadro pełne deszczówki.

Zapytałem ją, co robi, ponieważ niosła ciężkie wiadro w kierunku schroniska. Najpierw myślała, że jej pomogę. Ale próbowałem ją przekonać, żeby przestała to robić, bo zdałem sobie sprawę, że odda je facetowi. Serce mi wali, czuję strach i dezorientację.

Myślałem, że moja matka zwariowała. Pamiętam, że kazała mi się odsunąć, jeśli nie chcę pomóc. Przestałem się kłócić, ponieważ waga wiadra, które trzymała, wyglądała na bardzo ciężką.

Jej głos też był mocny. Była w drodze do mężczyzny. Trzymałem się od nich na tyle daleko, że wciąż mogłem słyszeć rozmowę między nimi. Słyszałem, jak moja matka używa neutralnego głosu i mówi coś bardzo prostego:

“To jest woda i mydło, których można używać pod prysznicem”.”

Usłyszałem też głos tego faceta. Jego głos był łagodny i nie pasował do moich wyobrażeń. Jego lekko szczęśliwy, zaskoczony głos powiedział dziękuję. A moja mama również dała facetowi nową szmatkę, którą dostała od nieużywania szmatek w naszym domu. Wszystkie działania były takie proste i czyste.

Mam na myśli brak poczucia, że to było dobre, złe lub cnotliwe. Zostałam tylko ja i moje zmieszanie. Żadnych wyjaśnień dla jej zdezorientowanej córki.

“Praca jest praktyką dharmy - żyj z pustym umysłem”.”

Buddhadas, 1906-1993 - dobrze znany tajski mnich w buddyzmie Theravada.

Ulubiony mnich mojej matki


Kiedy byłem mały, a nawet teraz, zawsze kłóciłem się z mamą o to, dlaczego zadajesz nam tyle pracy domowej. Mama zawsze powtarzała mi, że powinnam pracować z pustym umysłem. Z długiego doświadczenia z moją mamą, myślę, że miała na myśli:

“Nie myśl za dużo o tym, dlaczego muszę to zrobić, ani nie myśl za dużo o sobie. Nie złość się na zadanie, które masz do wykonania. Znajdźmy w nim radosną stronę, zorganizujmy się i znajdźmy sposób, aby zrobić to szybciej”.

Odłączenie w fazie 4 pracy nad procesem

“Faza 4 Oderwanie to wyczuwanie, jak porusza się wszechświat. Nieuchronnie poprzez relaksację często pojawia się pewne oderwanie. W takich chwilach nasze umysły otwierają się i stajemy się bardziej akceptujący dla życia”.

Arnold Mindell: Fazy konfliktu, fora i rozwiązania, 2017. Strona 5.

Faza 4, ‘Tao, którego nie można wypowiedzieć’, to niewysłowiona atmosfera, głęboki sens wszechświata, który można opuścić, ale nie można go łatwo wyrazić. Faza 4 jest doświadczeniem najgłębszej jaźni. Ten “umysł” na poziomie esencji może pojawiać się w obrazach snów w krainie snów, w pierwszej wizji organizacji i często stoi za mitem przewodnim lub wzorcem dla jednostek i grup.

Arnold Mindell: Fazy konfliktu, fora i rozwiązania, 2017 r: Strona 13

“Nie-robienie” występuje w fazie 4. Oznacza to, że jesteś śniony; moc wszechświata ze snu porusza tobą”.

Arnold Mindell: Fazy konfliktu, fora i rozwiązania, 2017: Strona 113

Moje wspomnienia z warsztatów DDI w Bangkoku

Podczas jednego z warsztatów w Bangkoku wiele lat temu, młoda Tajka i ja połączyliśmy się w pary, by wspólnie ćwiczyć. W tym czasie moja partnerka miała problem z myślami samobójczymi. Była chora i martwiła się o to, jak o siebie zadbać i była zła na swoją matkę za to, co zrobiła jej w przeszłości.

Poprosiłam Maxa, naszego nauczyciela, żeby mi pomógł. Powiedział młodej kobiecie, że myśli samobójcze są normalne. Każdy tak ma. Może przychodzi ci do głowy, że nie chcesz tu być. Albo chcesz zniknąć. Albo wyobrażasz sobie, że przejeżdżasz na czerwonym świetle. Młoda kobieta powiedziała, że miała wiele wyobrażeń o tym, jak umrze. Wiele razy wyobrażała sobie, że skoczy z klifu.

Max zapytał ją, czy chciałaby dowiedzieć się więcej na ten temat i spróbować teraz umrzeć w psychologiczny sposób. Zgodziła się i chciała spróbować, a następnie Max powiedział jej, aby znalazła sposób na zrelaksowanie się.

Młoda kobieta położyła się i zamknęła oczy. Max zapytał, czy chce zatonąć, czy unosić się na wodzie. Odpowiedziała, że jej ciało teraz tonie. Wtedy Max kazał jej słuchać tego, co jej powie.

powiedział:

“Wyobraźmy sobie, że nie jesteś już związany z fizycznym i jakimkolwiek fizycznym problemem, bólem. Odetnij go i zostaw, a będziesz mógł zatopić się bardziej. Nie trzyma cię to już tutaj. Wyobraź sobie wszystkie tęsknoty, emocje, wszystkie związki, bolesne doświadczenia z przeszłości, problemy finansowe, niekompletne konflikty, niekompletne sprawy z kimś, cokolwiek, czego wciąż się trzymasz. Odetnij te rzeczy i pozwól, by nie powstrzymywały cię już przed zatonięciem”.

Widziałem, że jej twarz była bardziej zrelaksowana niż wcześniej. Nadal leżała, zamknęła oczy i powiedziała, że teraz jest w ciemności, ale czuje się dobrze i nie boi się. Potem powiedziała coś, jakby była w stanie wszystko wybaczyć. Jej twarz i ciało wyglądały na zrelaksowane i odświeżone.

CZĘŚĆ 4: ODERWANIE PRACY DYPLOMOWEJ

Jak oderwałem się od mojej pracy dyplomowej w rozmowie z moim nauczycielem i trenerem Maxem Schupbachem.

Otrzymałem ten wzruszający wgląd/część z rozmowy z Maxem Schupbachem. Usłyszałem, jak mówię do niego:

“Teraz lubię być sam. Byłem przyjacielem wszystkich, ale jestem sam i umrę sam”.”

Ponieważ nie cała ja chcę zdobyć dyplom. Ale ja chcę mieć dyplom. Jest kwestia relacji. Lubię być dyplomatą z moimi przyjaciółmi. Naprawdę chcę być dobrym Process Workerem. Chcę spróbować być Process Workerem. Ale nie wszystkie części mnie są tym zainteresowane, dlatego tu jestem.

To jest moja praca dyplomowa i tutaj odpadam!