Lustro życia. Pływanie w kulturowej zupie

Do.. Moja najdroższa mamo

Podziękowanie

Jestem głęboko wdzięczny wielu ludziom i duchom, którzy wspierali mnie i prowadzili w procesie pisania mojej pracy magisterskiej. Chciałbym również podziękować wszystkim niewidzialnym wibracjom i informacjom, które wyczułem wokół siebie.

Przede wszystkim chciałbym podziękować mojemu zespołowi prowadzącemu: Maxowi Schupbachowi, który mając wiele misji na głowie, zgodził się być moim zespołem prowadzącym, Ruth Weyermann, mojej uroczej, słodkiej i życzliwej promotorce, która przeczytała i zredagowała moją pracę dyplomową z cierpliwością i opanowaniem, oraz Magdalenie Schatzmann, mojej coach, która wspiera mnie we wszystkim, o co proszę i w każdy możliwy sposób. ขอบคุณมากค่ะ

Dziękuję Ellen Schupbach za wsparcie we wszystkich moich działaniach związanych z DDI. Chciałbym podziękować Lynn, Chalobon Chatchaiwong, która zaprosiła mnie i tajskich uczniów DDI do przeczytania książki Mindella, Śnienie na jawie: Techniki dla 24-godzinnego świadomego śnienia, ponieważ zainspirowało mnie to do napisania tej pracy. Czuję głęboką wdzięczność dla Prachy Hutanuwatra, który odszedł. Wprowadził on Process Work do nauczania w Tajlandii i dał Tajom możliwość uczenia się na różne sposoby.

Na koniec chciałbym podziękować mojej rodzinie, która wspiera mnie pod każdym względem.

Pochodzenie tezy.

Kiedy zacząłem uczyć się dyplomu z DDI, musiałem stworzyć mój zespół przewodników, Ruth, Magdalenę i Prachę z Tajlandii. Pracha wniósł pracę procesową do tajskiego społeczeństwa przez ponad 10 lat. W młodości był mnichem przez ponad 10 lat. Ale odszedł w maju 2023 roku, więc zaprosiłem Maxa Schupbacha, aby był moim zespołem prowadzącym. Wielokrotnie rozmawiałem z Ruth i Magdaleną na temat mojej pracy magisterskiej. Zgodziliśmy się, że symptomy ciała są dla mnie bardzo interesujące. Ponieważ podczas nauki na poziomie certyfikowanym trenowałem z Magdaleną i większość moich sekcji coachingowych dotyczyła objawów mojego ciała, astmy. Ale odkryłem, że kiedy zacząłem uczyć się na poziomie dyplomowym, moja astma już mi nie przeszkadza. Ponieważ zostało to już przepracowane na poziomie certyfikowanym, więc musiałem znaleźć nowy temat do mojej pracy dyplomowej. Pewnego dnia, pod koniec mojej rozmowy z Ruth, opowiedziała mi o buddyzmie-niepewności. Podczas tej krótkiej rozmowy poczułem się bardzo pobudzony i aktywny. W tym momencie dostałem temat mojej pracy magisterskiej, o buddyzmie.

Ponieważ urodziłem się i dorastałem w kraju buddyzmu, od dziecka spotykałem mnichów. Pamiętam, że za każdym razem, gdy spotykałem mnicha, automatycznie oddawałem mu szacunek. Zacząłem uczyć się buddyzmu formalnie, gdy miałem 10 lat, uczyłem się w buddyjskiej szkółce niedzielnej. Ale musiałem zrezygnować w następnym roku, ponieważ jeden z moich przyjaciół otworzył swój podręcznik podczas egzaminów, aby zostać najlepszym uczniem w klasie. Bardzo mnie to zdenerwowało. Ponieważ spodziewałem się, że każdy, kto przychodzi do świątyni lub uczyć się buddyzmu, powinien być tym, który chce być dobrym człowiekiem i nie robić złych rzeczy. Ale wróciłem do nauki w buddyjskiej szkółce niedzielnej, kiedy byłem w szkole średniej. Wtedy odkryłem, że wszyscy ludzie, którzy chodzą do świątyni, nie są dobrymi ludźmi, jak się spodziewałem. Przychodzą do mnicha lub świątyni ze swoimi wysokimi ludzkimi namiętnościami. Znowu poczułem się zdenerwowany. Postanowiłem, że nie pójdę do mnicha ani do świątyni, aby spotkać takich ludzi. Ale nadal jestem buddystą, nawet jeśli nie chodzę do świątyni. Czasami rano daję mnichowi jedzenie, ale nie chodzę do świątyni, aby dać jedzenie mnichowi, z wyjątkiem specjalnych okazji, zwłaszcza pogrzebu. Dwa lata po śmierci mojej matki, każdego ranka dawałem jedzenie mnichowi. Chociaż nie chodzę do świątyni, myślę, że jestem dobrym buddystą. Ponieważ szanuję i podążam za najważniejszymi naukami Buddy: “rób dobre rzeczy, nie rób złych rzeczy i oczyszczaj swój umysł”.

Studiowanie tej pracy stanowi dla mnie duże wyzwanie, ponieważ moja wiedza na temat buddyzmu jest ogólna w kulturze buddyzmu Theravada. Z mojego dawnego doświadczenia wynika, że głęboka wiedza na temat buddyzmu nie jest przeznaczona dla laików, a jedynie dla mnichów. Jeśli laik może dogłębnie poznać buddyzm, powinien być dobrą osobą, która zachowuje się ściśle według zasad religijnych. Ja nie jestem taką osobą. Nawet jeśli myślę, że jestem dobrą osobą, ale nie zachowuję się ściśle według zasad religijnych, jak mój idol dobrej osoby. Teraz muszę sam dogłębnie poznać nauki Buddy. Czasami mam trudności z interpretacją, ponieważ jest zbyt wiele kopii pisarzy. Napiszę więc tę pracę w oparciu o moje zrozumienie nauk Buddy.

Z lektury jednej z książek Mindella, Śnienie na jawie: Techniki dla 24-godzinnego świadomego śnienia, Odkryłem, że niektóre części teorii pracy z procesem są podobne do zasad buddyzmu. To sprawia, że czuję się zainteresowany i podekscytowany studiowaniem tej pracy.

Przydatne dla czytelników.

Z mojej pracy dyplomowej, Lustro życia. Pływanie w kulturowej zupie, Moi drodzy czytelnicy dowiedzą się o buddyzmie z moich doświadczeń z Theravadą. Różni się to od poprzedniej pracy procesowej lub głębokiej tezy demokratycznej na temat buddyzmu, ponieważ nikt nie pisze o buddyzmie Theravady.

Urodziłem się i dorastałem w Tajlandii, która jest krajem buddyzmu Theravada z różnorodnymi wierzeniami. Tak więc moja wiedza i doświadczenia nie są prawdziwą Theravadą, ale mam nadzieję, że są przynajmniej 80% w doświadczeniach Theravady. Na koniec mam nadzieję, że moja praca dyplomowa dostarczy ci inspiracji.

“Kiedy zachodzi wewnętrzna zmiana, nie możemy wrócić do bycia tą samą osobą”.”

Z książki “Assemble And Create Identity: Pracha Hutanuwatr. Zbuntowany intelektualista, który dąży do stworzenia nowego paradygmatu”.”

Upamiętnienie odejścia Prachy Hutanuwatra, który wprowadził Process Work do tajskiego społeczeństwa.

Wprowadzenie pracy procesowej.

Praca z procesem lub psychologia zorientowana na proces to teoria psychologii głębi i zestaw technik opracowanych przez Arnolda Mindella i związanych z psychologią transpersonalną, psychologią somatyczną i psychologią postjungowską pod wpływem taoizmu, szamanizmu i fizyki kwantowej. Jest to również wielokulturowa, wielopoziomowa praktyka świadomości dla jednostek, związków i organizacji we wszystkich stanach świadomości. Arnold Mindell studiował fizykę stosowaną w Massachusetts Institute of Technology oraz w ETH Zurich w Szwajcarii. Został przeszkolony jako analityk jungowski w Instytucie Junga, a następnie uzyskał tytuł doktora psychologii w Union Institute. Opracował tę teorię, gdy praktykował w Instytucie Junga w Zurychu w latach 70. i 80. ubiegłego wieku.

Początkowo opracowano koncepcję “ciała śniącego”, która rozszerzyła analizę snów o pracę z objawami i doświadczeniami cielesnymi ludzi. Teoria pracy z procesem koncentruje się wokół idei “procesu”: znaczącego, powiązanego wzorca w czasie, który można obserwować i śledzić za pomocą nieintencjonalnych sygnałów (np. komunikacji niewerbalnej, objawów ciała, snów, wypadków, konfliktów)1. Twierdzi się, że świadome uświadomienie sobie “procesu śnienia” może pomóc w radzeniu sobie z zaburzeniami, w tym cierpieniem psychicznym i fizycznym, kłopotami w związkach i kwestiami społecznymi.

Jest również opisywany jako integracyjne i całościowe podejście do zrozumienia ludzkich zachowań, od koncepcji akceptowanych i odrzucanych tożsamości. Co więcej, znana jest z rozszerzania analizy snów na doświadczenia cielesne i stosowania psychologii w kwestiach światowych, w tym różnic społeczno-ekonomicznych, kwestii różnorodności, konfliktów społecznych i przywództwa.

Ponadto Mindell i jego koledzy opracowali również koncepcje “głębokiej demokracji” i “pracy w świecie” do pracy nad kwestiami grupowymi. Worldwork obejmuje teorię i praktyki pracy z konfliktami, przywództwem i kwestiami społecznymi.

Koncepcja “głębokiej demokracji” odnosi się do “wiary” w nieodłączne znaczenie wszystkich części nas samych i wszystkich punktów widzenia w otaczającym nas świecie. Ma ona na celu poszerzenie idei demokracji, aby obejmowała nie tylko poznawcze, racjonalne punkty widzenia, ale także doświadczenia emocjonalne i intuicję. Świadomość “głębokiej demokracji” z zadowoleniem przyjmuje wewnętrzne głosy i wykorzystuje różnorodność oraz istniejące napięcia, aby uzyskać dostęp do subiektywnych doświadczeń, głębszej wizji i wymiernych rezultatów uczestników.1 Jest to ponadczasowe uczucie wspólnego współczucia dla wszystkich żywych istot. Jest to poczucie wartości i znaczenia całości, w tym, a zwłaszcza naszej osobistej rzeczywistości. Głęboko demokratyczni ludzie cenią każdy organ w swoim ciele, a także swoje wewnętrzne uczucia, potrzeby, pragnienia, myśli i marzenia.2

Podczas gdy worldwork jest koncepcją dotyczącą technik grupowych służących rozwijaniu świadomości kwestii społecznych, takich jak rasizm, i był wykorzystywany do radzenia sobie z traumą pokonfliktową. Została również opisana jako próba zastosowania psychoterapii w sferze konfliktu politycznego bez uprzywilejowania tego, co terapeutyczne, w stosunku do tego, co polityczne. Podejmuje bowiem wyzwanie wspierania wszystkich stron konfliktu, jednocześnie radząc sobie z rzeczywistą polityką nierówności.1

Na podstawie moich doświadczeń chciałbym podkreślić trzy poziomy ludzkich doświadczeń i percepcji, które składają się na: Konsensus Rzeczywistości, Kraina Snów i Esencja.

Konsensus Rzeczywistość to poziom codziennych realiów, tj. faktów i liczb dotyczących ludzi, w tym wydarzeń, problemów, kwestii, środowiska związanych z rozwojem jednostek, par, grup, firm i miasta, które są mierzalne i wspólne - aspekty rzeczywistości, które są ‘prawdziwe’.

Konsensus na poziomie rzeczywistości polega na zauważeniu tego, co jest uważane za prawdziwe przez daną osobę lub grupę.3

Dreamland, doświadczenia na tym poziomie to doświadczenia podobne do snów i wyobraźni, np. subiektywne uczucia lub niewypowiedziane prawdy, o których możemy mówić, ale których nie możemy udowodnić komuś innemu. Zarówno Rzeczywistość Konsensusu, jak i Kraina Snów są dualistyczne.

Praca na poziomie Dreamland polega na odkrywaniu snów, głębokich uczuć, niewypowiedzianych prawd, niezamierzonych sygnałów ciała, duchów lub nieprzedstawionych postaci i ról duchów w historiach i mitach jednostek i organizacji. Ważna jest również historia, wizje i wydarzenia międzypokoleniowe.

Esencja, na tym poziomie jest najsubtelniejszym doświadczeniem, które występuje przed jakąkolwiek manifestacją w świecie materialnym. Najgłębsze doświadczenia mamy podczas głębokiego snu i przed snem, w tym oderwanie.3 Głębsze niedualistyczne tendencje, które mogą być odczuwalne, aby nas poruszyć. Wyglądają jak nieuchwytne tendencje podobne do snów, które nie są jeszcze łatwe do wyrażenia słowami. W tym obszarze życia mogą być czasami odczuwane jako subtelna atmosfera wokół ludzi, wydarzeń i obszarów naszej planety Ziemi. Poziom esencji ma nielokalne, kwantowe, rozmyte, nakładające się na siebie stany i kosmologiczne, czasoprzestrzenne lub grawitacyjne doświadczenia. Na przykład aborygeńska australijska koncepcja “Śnienia” leży za światem fizycznym i daje mu początek. W taoizmie znajdujemy koncepcję “Tao, którego nie można wypowiedzieć”, które jest matką wszystkich rzeczy. Inne tradycje duchowe mogą nazywać to “jednością”, duchem lub poczuciem całości. Ten poziom jest niedualistyczny.

Praca na poziomie esencji polega na zauważaniu wstępnych odczuć, które pojawiają się później jako obrazy i pomysły. Zwróć uwagę na atmosferę grupy lub związku. Zbadaj idee pola lub systemu we własnej i innych kulturach, w tym bogów, boginie i duchy, w które ludzie zawsze wierzyli.3

Jeśli chodzi o więcej szczegółów w koncepcjach i wiele słów kluczowych związanych z pracą procesową, myślę, że wszyscy czytelnicy mogą wyszukiwać i uczyć się z czytanych książek Mindella lub ze stron internetowych: www.ipop.com, www.aamindell.net, www.processwork.edu, oraz www.deepdemocracyinstitute.org.

Zdjęcie z www.processworkinstitute.org

Wprowadzenie do buddyzmu.

Buddyzm jest religią ateistyczną, która narodziła się w Indiach. Ma ponad 2500 lat, a jego jedynym prorokiem jest Budda lub książę Siddhartha. Istnieją 3 główne elementy zwane “Phra Rattana Tri lub Potrójne Klejnoty” składające się z 1) Buddy, który jest prorokiem. 2) Dhamma lub nauki Buddy, które są głównymi naukami Buddy uzyskanymi z oświecenia księcia Siddharthy. Książę Siddhartha jest Buddą w noc pełni księżyca 6th miesiąca księżycowego, który według wierzeń pomaga ludziom uciec od cierpienia. Nazywa się je “Czterema Szlachetnymi Prawdami”, które są szczegółowo opisane w pismach zwanych “Tripitaka lub Buddyjskie Pisma lub trzy kosze”. Składają się one z trzech części nauk Buddy, a mianowicie (a) Vinaya-pitaka lub kosz dyscypliny, (b) Sutta-pitaka lub kosz dyskursów oraz (c) Abhidhamma-pitaka lub kosz wzniosłych, wyższych lub dodatkowych doktryn). I 3) Sangka lub mnich. Jest to część 4 buddyjskich towarzystw, które są odpowiedzialne za dziedziczenie i szerzenie religii. Te 4 kompanie składają się z mnicha, kobiety-mnicha, świeckiego i świeckiej kobiety. W przypadku osób poniżej 20 roku życia, jeśli są one wyświęcone, nazywa się je nowicjuszami lub Samane dla mężczyzn i Samaneri lub Sikkhamana dla kobiet.

Głównym celem buddystów jest osiągnięcie Nirwany. Muszą uciec od wszystkich cierpień i cyklu odradzania się samsary poprzez mądrość i staranność w swojej praktyce zgodnie z zasadą “Prawa Karmy”, które jest prawem natury dotyczącym działań i rezultatów działań. Istnieje spójny związek między działaniami i ich rezultatami, na przykład “czyń dobro, otrzymuj dobro” i “czyń zło, otrzymuj zło”. Uważają, że istnieją trzy główne ludzkie namiętności: chciwość, gniew i złudzenie. Pan Budda doradzał wyznawcom: “Ilekroć słyszysz lub słuchasz jakiejkolwiek historii. Nie akceptuj ich jeszcze i po prostu odmawiaj. Ale słuchajcie i rozważcie powody, i udowodnijcie to. Kiedy prawda zostanie udowodniona, powinieneś w nią uwierzyć”.”4 Powinieneś więc najpierw studiować nauki lub Dhammę, aby je zrozumieć. Następnie wprowadzaj tę wiedzę w praktykę, aż zdobędziesz mądrość, by zobaczyć, że jest to niepewność-cierpienie-nie-ja. Są one zasadą trzech cech lub “trzech znaków istnienia”, które składają się z niepewności, cierpienia i nie-ja.

Buddyzm wierzy również w zasady “Itappacayata” lub specyficznego uwarunkowania. Zasada Itappacayata jest również nazywana “Paticca-samuppada”5 lub zależne powstawanie, które jest zasadą, że “wszystkie rzeczy powstają, ponieważ zależą od siebie nawzajem”. Wszystkie cierpienia również powstają z powodu wzajemnie powiązanych czynników. Jest to uważane za prawo natury, “kiedy to istnieje, to powstaje”. Itappacayatā jest zasadą używaną do wyjaśnienia dwóch znaczeń: jest używana do wyjaśnienia ewolucji świata i życia, do pokazania ekspansji naturalnych procesów w progresji i pogarsza się w zależności od różnych czynników, a także do wyjaśnienia procesu narodzin i śmierci życia oraz cierpienia jednostki.

Buddyzm dzieli się na 3 główne sekty:

Buddyzm hinajana lub buddyzm therawada. Po tym, jak “książę Siddhartha” osiągnął oświecenie jako Budda, przez 45 lat szerzył nauki w Indiach. Trzy miesiące po jego śmierci po raz pierwszy omówiono Dhammę6 z Phra Mahakassapą jako przewodniczącym, aby zebrać i skategoryzować nauki jako “Tripitakę”. Sekta Hinajana jest pierwotną sektą buddyzmu od czasów życia Buddy, głównie przestrzega Dhammy i Vinayi zgodnie z Tripitaką uzyskaną od pierwszej rady. Sekta Hinajana kładzie nacisk na wyzwolenie w krótkim czasie zgodnie ze ścisłymi konserwatywnymi wytycznymi, nie lubi zmian. Buddyści dążą do wyszkolenia siebie, aby być czystymi i wolnymi od splamień przed osiągnięciem zasad Dhammy. Następnie pomagają innym uwolnić się od cierpienia7, dając przykład i ucząc innych. Pomaga to mniejszej liczbie ludzi osiągnąć wyzwolenie. Buddyzm hinajana był dominującą religią Sri Lanki i kontynentalnej Azji Południowo-Wschodniej: Kambodży, Laosu, Birmy i Tajlandii. Występuje również w południowo-zachodnich Chinach, Wietnamie i Bangladeszu, a także w Malezji i Indonezji.

Buddyzm mahajana. Miało to miejsce w 6th - 7th Wieki buddyjskie, po 2i Rada Dhamma-Vinaya, 89 lat po śmierci Buddy. Ta sekta buddyzmu jest pod wpływem braminizmu-hinduizmu, ponieważ buddyzm musiał konkurować o przetrwanie z braminizmem-hinduizmem w Indiach. Buddyzm musiał więc zostać ulepszony6. Buddyzm mahajany przestrzega niektórych nauk Buddy i dhamma-winaji, zgodnie ze słowami Buddy: “W przyszłości, po odejściu Tathagaty (Buddy), dyscypliny, których praktykowanie nie jest wygodne dla mnichów, mogą zostać wstrzymane”. Sekta ta kładzie nacisk na bycie Bodhisattwą pomagającym innym i podkreśla rolę świeckich bardziej niż sekta Hinajany. Ponieważ ludzie świeccy również mogą praktykować cnoty stawania się Bodhisattwą. Buddyści nie trzymają się bardzo ściśle przykazań i nie są konserwatywni. Mogą je poprawiać i zmieniać w zależności od potrzeb. Sekta ta kładzie nacisk na miłość i dobroć wobec innych, aby stworzyć zasługę w celu doprowadzenia wielu ludzi do wyzwolenia. Ponieważ wierzą, że mogą praktykować, aby samemu osiągnąć wyzwolenie, a jednocześnie mogą służyć innym. Sekta ta poprawia styl życia i praktyki, aby były zgodne z naturalnym, społecznym środowiskiem i tradycjami krajów. Phra Nagarjuna jest jednym z ważnych nauczycieli tej sekty. Charakterystyczną cechą buddyzmu mahajany jest to, że może on łatwiej dostosować się do tradycyjnych wierzeń, które różnią się w zależności od miejsca. W rezultacie rozprzestrzenił się z Indii do wielu krajów Azji6. Występuje głównie w Tybecie, Mongolii, Korei, Japonii, Tajwanie, Hongkongu, Nepalu, Mongolii, Wietnamie, północnych Indiach i Chinach.

Buddyzm wadżrajany lub buddyzm tantryczny. Po raz pierwszy pojawił się na wschodzie Indii około 700-1200 r. p.n.e., opierając się na tej samej filozofii co mahajana. Różnią się jednak pod względem metody lub “upaya”, która łączy się z intuicją i jogą. Jest pod wpływem hinduistycznej religii Tantry8. Buddyzm wadżrajany w Tybecie został założony przez Czcigodnego Padmasambhawę około 1400 roku p.n.e..

Buddyzm wadżrajany wyodrębnił się z sekty mahajany, która została zmieszana z niektórymi częściami hinduistycznej religii tantry. Koncentruje się na modlitwie, przez co czasami nazywany jest “Montrayana”, co podkreśla amulety, talizmany i różne okultystyczne cechy. Sekta ta wyznaje zasady “Bodhicitty”, czyli umysłu, który musi osiągnąć oświecenie Dhammy dla dobra wszystkich istot. Ci, którzy podążają tą ścieżką są Bodhisattwami i wierzą, że “Wszystkie cierpienia powstają z egoizmu. Wszelkie szczęście pochodzi z pragnienia, by inni byli szczęśliwi”. Dlatego Bodhisattwa musi zamienić własne szczęście na cierpienie innych. Bodhisattwa musi posiadać sześć cnót: dobroczynność, moralność, cierpliwość, wytrwałość, koncentrację i mądrość. Kiedy Bodhisattwa praktykuje do maksimum, osiągnie pełne oświecenie i stanie się Buddą. To nauczanie Tantry jest uważane za sekretne nauczanie9, do przekazywania tym, którzy są gotowi praktykować na wyższym poziomie. Ponieważ jeśli są one przekazywane nieodpowiednim osobom, mogą również powodować nieporozumienia. Te nauki wadżrajany są przeznaczone dla tych, którzy mają mocne podstawy mahajany i są w stanie zrozumieć głębokie nauki. W Tybecie wiadomo, że Milarepa osiągnął oświecenie poprzez praktykę tantry. Praktykowanie wadżrajany może doprowadzić nas do osiągnięcia oświecenia w bardzo krótkim czasie.

Buddyzm wadżrajany jest podzielony na wiele sekt. Każda sekta ma patriarchę lub najwyższego władcę kleru danej sekty. Jednak wszystkie sekty uznają Jego Świątobliwość Dalajlamę za swoją duchową głowę. Różne sekty buddyzmu przestrzegają tych samych zasad, ale różnią się wskazówkami dotyczącymi wyzwolenia.

Sercem nauk Buddy jest “Cztery szlachetne prawdy”, z Oświecenia księcia Siddharthy. Cztery szlachetne prawdy to:

1. Dukkha, czyli Cierpienie lub Niezadowolenie. Są to wszystkie fizyczne niedogodności, takie jak narodziny, starość, choroba, śmierć, rozłąka z ukochanymi osobami lub rzeczami lub różne rozczarowania, które występują zgodnie z prawami natury. Zgodnie z prawem “Trzech cech istnienia”, na które składają się:

  • Niepewność lub nietrwałość. Oznacza to niepewność, a nie stałość. Kiedy raz powstanie, rozpadnie się. Jest to nietrwałość “Khandha 5 lub Pięciu Agregatów ”* lub pięciu grup osobowości, które składają się z cielesności, uczucia, percepcji, formacji umysłowej i świadomości. Zmiana jest wieczna. Jest normalna. Jest naturalna.
  • Cierpienie. Jest to dyskomfort fizyczny i dyskomfort, który istnieje z powodu udekorowanych czynników, w tym nietolerancji wynikającej z ucisku przez siłę natury. Nie możemy znieść, jeśli wszystko w naszym życiu nie jest stabilne, jak mamy nadzieję. Z powodu czynników, które spowodowały zmianę stanu. Nie możemy zaakceptować naszych niedoskonałości. Ponieważ zawsze mamy pożądanie lub pragnienie przez cały czas, więc nie możemy znieść, jeśli nasze nadzieje się nie spełniają.
  • Anatta - nie-ja. Jest to brak esencji. Jest to nieobecność "ja", brak "ja", brak przynależności do kogokolwiek, brak własnej prawdziwej tożsamości. Na przykład nieistniejąca moc, ale może wystąpić z powodu zależności od wielu innych rzeczy. Obejmuje to niezdolność do nakazania robienia wszystkiego zgodnie z życzeniem, na przykład niezdolność do zmuszenia życia, by trwało wiecznie.

2. Samudaya lub pochodzenie cierpień. Główną przyczyną jest niekończące się pragnienie lub pożądanie. Składa się ono z przyjemności, uzależnienia i ciągłego poszukiwania nowych przyjemności. Istnieją 3 rodzaje10:

  • Kama-tanha: pragnienie zmysłowych przyjemności; zmysłowe pragnienia.
  • Bhava-tanha: pragnienie istnienia. Światowe pragnienie stanu własnego ja; “być osiągniętym”, “być jednym lub drugim”, “chcieć być” i “chcieć pozostać na zawsze”.
  • Vibhava-tanha: pragnienie nieistnienia; pragnienie samounicestwienia. Pragnienie w światowym pragnieniu oddzielenia się od pewnej egzystencji, której nie pragniemy, którą chcemy zniszczyć, którą chcemy ugasić.

3. Nirodha lub Uwięzienie lub ustanie cierpienia lub Nirwana. Ustanie cierpienia jest ustaniem niekończącego się pożądania umysłu. Dlatego naprawdę zakończy cierpienie. Jest to stan nirwany, wolny od cierpienia, szczęśliwy i niezależny od pragnienia i niewiedzy. Życie będzie wypełnione mądrością, wolnością, spokojem, jasnością i radością.

4. Marga lub Szlachetna Ośmioraka Ścieżka lub ścieżka prowadząca do ustania cierpienia. Metoda zakończenia cierpienia jest praktyką, która prowadzi do nirwany lub ustania cierpienia. Jest to zasada “Majjhima-patipada” lub “Środkowa ścieżka” w codziennym życiu. Chodzi o to, aby życie było w równowadze, bez czynienia go zbyt trudnym lub zbyt wygodnym. Umiarkowane życie z uważnością jako faktem. Istnieją 3 zasady treningu uważności oparte na zasadach “Trzech Sikkha” lub “Potrójnego Treningu” z 8 ważnymi ścieżkami Margi.

Zasady praktykowania uważności lub pełnej świadomości w celu osiągnięcia ustania cierpienia to “Trzy Sikkha” lub “Potrójny Trening”. Są to zasady praktykowania działania, mowy, umysłu i mądrości, aby osiągnąć ostateczny cel Nirwany. Składają się one z:

  • Moralność: trening wyższej moralności. Jest to trening zachowań zarówno w czynach, jak i mowie, by powstrzymywać się od krzywdzenia siebie i innych. Obejmuje to kontrolowanie umysłu, by nie popaść w ciemną stronę, oraz zarabianie na życie w sposób wystarczający, by zachować dyscyplinę i uczciwość zarówno w sferze fizycznej, jak i werbalnej.
  • Koncentracja: trening wyższej mentalności. Jest to trening umysłu w celu rozwijania cnót, takich jak wysoka koncentracja. Jest to praktyka koncentracji aż do osiągnięcia spokoju (Samatha), aby być uważnym w postrzeganiu rzeczy jako faktów (Vipassana). Jest to praktyka rozwoju umysłu, kultywowania moralności i dobrego zdrowia psychicznego.
  • Mądrość: trening wyższej mądrości. Jest to trening mądrości w celu osiągnięcia oświecenia i rozważania natury aż do poznania, że “wszystkie rzeczy są takie, jakie są (Tathata)”. Celem tego treningu jest przebudzenie się z iluzji, która zwodzi pierwotny umysł (Thitibutham). Jest to praktykowanie mądrości w celu zdobycia wiedzy i zrozumienia rzeczy takimi, jakimi naprawdę są. Znajomość przyczyn i czynników sprawia, że rozwiązujemy problemy zgodnie z logiką. Wiedza o świecie, życiu, pragnieniach, namiętnościach i niewiedzy pomaga nam oczyścić umysł, oderwać się, wygasić namiętności i żyć z wolnym, jasnym i radosnym umysłem.

Na Ośmioraką Ścieżkę Nobla składają się:

  1. Samma-ditthi: Właściwy pogląd lub właściwe zrozumienie (mądrość). Oznacza to poznanie “4 Szlachetnych Prawd” lub dostrzeżenie “Trójcy” lub “Paticcasamuppada” w rzeczach i istotach.
  2. Samma-sankappa: Właściwa myśl (mądrość). Obejmuje ona trzy rodzaje zdrowych myśli, które składają się z myśli o poświęceniu, myśli o dobroci i myśli o współczuciu.
  3. Samma-vaca: Właściwa mowa (moralność). Są to cztery rodzaje właściwego zachowania: nie mówienie kłamstw, nie mówienie sarkastycznie, nie mówienie nonsensów i nie mówienie ostro.
  4. Samma-kammanta: Właściwe działanie (moralność). Są to trzy rodzaje dobrego postępowania w działaniu: powstrzymywanie się od zabijania żywych istot, powstrzymywanie się od kradzieży i powstrzymywanie się od niewłaściwego zachowania seksualnego.
  5. Samma-ajiva: Prawe życie (moralność). Oznacza to powstrzymanie się od działalności przestępczej i zapewnienie sobie odpowiednich środków do życia.
  6. Samma-vayama: Właściwy Wysiłek (Koncentracja). Są to 4 wysiłki lub “Sammapadhana 4”: wysiłek zapobiegania lub unikania, wysiłek przezwyciężania, wysiłek rozwijania i wysiłek utrzymywania.
  7. Samma-sati: Właściwa Uważność (Koncentracja). Są to 4 podstawy uważności: kontemplacja ciała, kontemplacja uczuć, kontemplacja umysłu i kontemplacja przedmiotów umysłu. Świadomość pomaga nam zdawać sobie sprawę ze zmian zachodzących w naszym ciele i umyśle.
  8. Samma-samadhi: Właściwa Koncentracja (Skupienie). Jest to stan umysłu, który jest stanowczy, nieporuszony, spokojny, nieświadomy ciała i oddechu. W tym momencie zobaczymy, że nasze ciała nie są nasze. Nasze umysły są mocno pogrążone w medytacji i są neutralnymi umysłami. Jest to pierwotny punkt, który należy głęboko rozważyć w niepewności-cierpieniu-nie-ja.

W moim codziennym życiu przestrzegam tylko dwóch zasad. Ponieważ są one rdzeniem i podstawowymi zasadami dla normalnego buddysty.

  • Trzy napomnienia lub wezwania Buddy, które składają się z (Ze strony 115 cytatu nr 4):
    • Nie czynić zła.
    • Czynić dobro lub kultywować dobro.
    • Aby oczyścić umysł.
  • Pięć Przykazań lub zasad moralności, które składają się z (Ze strony 193 cytatu nr 4):
    • Powstrzymać się od zabijania.
    • Powstrzymanie się od kradzieży.
    • Powstrzymywanie się od niewłaściwych zachowań seksualnych.
    • Powstrzymywanie się od fałszywej mowy.
    • Powstrzymywanie się od środków odurzających powodujących nieuwagę.

* “Khandha 5” lub “Pięć agregatów”.”

Metodologia.

Ponieważ ta praca magisterska zrodziła się z moich własnych zainteresowań zarówno buddyzmem, jak i pracą z procesem, musiałem znaleźć więcej informacji w obu teoriach. Buddyzmem interesuję się od dzieciństwa. W tamtym czasie było mniej książek o buddyzmie, do których miałem dostęp, podczas gdy obecnie jest ich zbyt wiele. To sprawia, że trudno mi wybrać najważniejsze książki do mojej pracy magisterskiej. Postanowiłem więc odnieść się do ogólnej wiedzy buddyzmu na temat codziennego życia, aby porównać ją z teorią pracy z procesem. Ponieważ za każdym razem, gdy mam problem lub przeszkodę w moim życiu, mogę przejść przez nią zgodnie z prawem karmy i pozwolić jej odejść, jeśli potrafię. Ponieważ największą pewnością jest niepewność. Są to proste nauki Buddy dotyczące codziennego życia. Z wyjątkiem tych dwóch nauk, zwykle używam innych nauk Buddy, aby dbać o swój umysł, tj. Yonisomanasikara* - systematyczne i analityczne myślenie w stylu buddyjskim, itp. w wielu kwestiach mojego życia.

W tajskiej kulturze Theravada kobiety mają mniejsze szanse na dostęp do buddyzmu (kiedy byłam dzieckiem), możemy być tylko normalnymi, dobrymi świeckimi kobietami, które każdego ranka dają mnichom jedzenie i są wyświęcane na mniszki. Podczas gdy chłopiec może zostać nowicjuszem za każdym razem, gdy zechce, na przykład mój młodszy brat został wyświęcony na nowicjusza dwa razy, gdy był dzieckiem. Moim jedynym wyborem jest nauka w buddyjskiej szkółce niedzielnej.

Po nauczeniu się pracy procesowej z DDI, używam pracy procesowej wraz z buddyjskim systematycznym i analitycznym myśleniem, aby dbać o swój umysł. Wtedy odkryłem, że te dwie teorie mają wiele podobnych punktów widzenia. Chciałbym więc porównać te dwie teorie na podstawie moich praktycznych doświadczeń. Może to być przydatne dla innych, którzy są zainteresowani obiema teoriami tak jak ja.

Z tego powodu mnisi uczestniczyli w warsztatach pracy z procesem i głębokiej demokracji od czasu pierwszego warsztatu pracy z procesem w Tajlandii, prowadzonego przez Gilla Emslie i zorganizowanego przez Pracha Hutanuwatr. Później mnisi uczestniczyli w prawie każdym warsztacie pracy z procesem. To sprawia, że myślę, że jeśli mnich porówna te dwie teorie, powinno to być interesujące. Wybrałem więc dwie osoby do wywiadu. Jedną z nich jest mnich, który dwukrotnie uczestniczył w warsztatach pracy z procesem, Phra Chai Waradhammo, który jest buddystą i nauczycielem gender w gimnazjum. Drugą jest Natha Dannonthadharm, który przetłumaczył “Siedząc w ogniu” na tajski. W młodości był mnichem przez ponad 10 lat, był także jednym z uczestników pierwszego warsztatu pracy z procesem w Tajlandii.

Przeprowadziłem wywiady z dwoma rozmówcami, zadając im te pytania:

  • Dlaczego wstąpiłeś do zakonu w tak młodym wieku? Co sprawiło, że zdecydowałeś się zostać mnichem aż do teraz?
  • Kiedy po raz pierwszy nauczyłeś się pracy procesowej, dlaczego się jej nauczyłeś i jak się z tym czułeś?
  • Czy mógłbyś mi wyjaśnić, które aspekty pracy z procesem stanowią dodatkową wartość dla ciebie jako osoby i jako nauczyciela lub trenera? Ta dodatkowa wartość może dotyczyć:
    • Koncepcje teoretyczne.
    • Zastosowanie w życiu codziennym.
    • Rozwój duchowy.
    • Wspieranie procesów uczenia się lub procesu coachingu.
    • Wszystko inne odpowiednie dla tajskiego społeczeństwa, na przykład osobiste, społeczności, organizacje itp.

Następnie porównam te dwie teorie na podstawie scenariuszy wywiadów i moich własnych doświadczeń.

Mam więc 3 kroki do wykonania mojej pracy dyplomowej:

  • Badania na podstawie książek/e-booków, artykułów i moich bezpośrednich doświadczeń.
  • Przeprowadzaj wywiady z interesującymi osobami.
  • Analiza informacji.

W niniejszej rozprawie występuje wiele specyficznych słów, których zwykle używamy w obszarze pracy procesowej. Wy, moi drodzy czytelnicy, którzy nie jesteście z nimi zaznajomieni, możecie znaleźć definicję tych konkretnych słów na stronie https://iapop.com/glossary. Każdy, kto jest zainteresowany bardziej szczegółowymi informacjami na temat buddyzmu, może pobrać książkę, Buddhadhamma, w wersji tajskiej i angielskiej od https://www.watnyanaves.net, Więcej szczegółów można znaleźć na innych stronach internetowych poświęconych buddyzmowi.

* Yonisomanasikara jest rozważaniem w szczegółach, starannością i dokładnością. Przyglądając się wszystkim rzeczom z rozwagą, szukając źródła, aby zbadać przyczyny i skutki na całej drodze. Następnie oddziela się je i rozważa z mądrością, z systematycznym analitycznym myśleniem, aby zobaczyć tę rzecz lub problem zgodnie z jego stanem i związkiem przyczyn i skutków lub powiązanych czynników.

Wywiad z Phra Chai Waradhammo

Wywiad z Phra Chai Waradhammo 2 lutegoi, 2024 r. w Wat Khian Khet, dystrykt Rangsit, prowincja Pathum Thani.

Jestem mnichem i nauczycielem, który uczy zarówno buddyzmu, jak i gender dla uczniów szkół średnich i nowo wyświęconych mnichów. Jestem również mnichem-aktywistą społecznym, który koncentruje się na komunikacji na temat płci i sprawiedliwości społecznej.

Zacząłem święcić od ostatniego semestru średniej szkoły zawodowej, we wczesnych latach dwudziestych. Ponieważ mojej starszej siostrze śniło się, że miałem wypadek, który zakończył się śmiercią. Zostałem więc poproszony o święcenia, aby przez to przejść. Egzamin końcowy ostatniego semestru musiałem zdawać ubrany w żółtą szatę. Po tym zdecydowałem się kontynuować święcenia, ponieważ widziałem, że moi rodzice mieli niewielką szansę na zasługę. Podczas święceń studiowałem Dhammę na trzech poziomach: licencjackim, magisterskim i doktoranckim, co jest regulacją Sanghi, że każdy mnich musi studiować buddyzm. Ale nie studiowałem po to, by zarobić na kazanie, ponieważ musiałem również studiować palijski. Później studiowałem na studiach licencjackich, specjalizując się w buddyzmie w sekcji angielskiej. Następnie zostałem przydzielony do nauczania nowo wyświęconych mnichów (Phra Navaka), a także do nauczania uczniów szkół średnich.

Podczas święceń miałem okazję podróżować po wielu miejscach bez określonego celu, co nazywam wędrowaniem. Czasami chciałbym opuścić stan mnisi, ale mam pewne ograniczenia. Ponieważ nie wiem, co robić, aby się utrzymać, podczas gdy gdy gdybym nadal był mnichem, miałbym wiele zajęć do zrobienia.

Ponadto miałem okazję uczestniczyć w wielu kursach szkoleniowych z Semsikkhalai (SEM - Spirit in Education Movement). Następnie zdecydowałem się uczestniczyć w działaniach grupy Sekhiyadhamma, grupy mnichów, którzy pracują nad rozwijaniem więzi ze społeczeństwem. To sprawiło, że poczułem się szczęśliwy, pisząc artykuły do gazet i czasopism oraz podejmując wiele działań. Następnie opublikowałem swoją książkę, “Peel-Shell-Gender-Buddyzm” w 2011 roku, zbierając moje artykuły na temat religii i płci w latach 2000-2008.

Obecnie nie mam prawie w ogóle wolnego czasu. Ponieważ kiedy szkoła się otwiera, muszę przygotować się do nauczania gimnazjalistów. Po zamknięciu szkoły mam kurs nauczania nowo wyświęconych mnichów. Jestem szczęśliwy i czuję się dobrze, ponieważ uwielbiam uczyć.

Uczyłam się pracy z procesem od Gill Emslie 14-15 lat temu. W tamtym czasie Gill nie była tak spokojna jak teraz, ponieważ była młodą kobietą. Pamiętam, że było wiele nowych pojęć do zrozumienia i byłem zdezorientowany podczas kursu. Ale pamiętałem tylko o władzy, randze i trzech poziomach rzeczywistości. Po kursie musiałam więcej zrozumieć na temat pracy procesowej. Ale szybko zapomniałem, ponieważ zacząłem uczyć się na studiach licencjackich.

W zeszłym roku (2023) ponownie nauczyłem się pracy z procesem, ponieważ zaprosił mnie Natha Dannonthadharm, a następnie wziąłem udział w dwudniowym kursie Maxa i Ellen w październiku. Dzięki temu lepiej zrozumiałam pracę z procesem. Podczas kursu Gilla i Nathy pracowałam z moim nierozwiązanym problemem, co sprawiło, że poczułam się lepiej. Po raz pierwszy dowiedziałam się o procesie grupowym i hot spotach.

Myślę, że podstawową wartością procesu grupowego jest samoświadomość. Ponieważ każdy uczestnik musi być świadomy roli, jaką chciałby odegrać w ćwiczeniu, między rolą samego siebie a rolą postaci z głównego zagadnienia. To ćwiczenie jest dość trudne, ponieważ prowadzi wszystkich uczestników do innego świata. Ponieważ sytuacja w tym ćwiczeniu może nie być prawdziwym światem lub codziennym życiem. Kiedy przychodzisz do innego świata, jest to zgodne z niektórymi naukami Buddy, “Wszystko w twoim codziennym życiu jest iluzją”.”. Jeśli każdy uczestnik to zrozumie, rozmowa nie sprawi, że skupi się zbytnio na swoich emocjach.

Samoświadomość pomoże uczestnikom lepiej zrozumieć zasady buddyzmu, “Będąc świadomym, gdy wchodzisz w gorącą sytuację, będziesz miał wybór, czy uczynić ją bardziej intensywną, czy spokojną”.” Jeśli wszyscy uczestnicy to zrozumieją, rozmowa przyniesie im pewne rozwiązania po rozgrzaniu. Jest to zgodne z zasadą demokracji, która mówi, że jeśli rozmawiasz ze zbyt dużymi emocjami, zabraknie ci świadomości. W tym momencie, jeśli moderator i uczestnicy rozumieją w ten sam sposób, konflikt zakończy się konsensusem. Ponieważ to ćwiczenie nie musi zmieniać żadnych przekonań, ale zachęcać wszystkich interesariuszy do wspólnego wypowiadania się i słuchania. Kiedy konflikt jest podnoszony do bezpośrednich negocjacji, może to zmniejszyć utrzymujące się uczucia każdego interesariusza.

Kiedy uczę studentów, zwykle uczę ich również o partycypacji politycznej i społecznej. Ponieważ nauczyciele w szkołach publicznych nie będą ich uczyć. Chcę, aby uczniowie rozumieli również politykę. Aby mogli porównać rzeczywistą sytuację polityczną z ich idealnymi sytuacjami politycznymi. To może sprawić, że połączą swoje wyimaginowane obrazy z rzeczywistymi środowiskami.

Ponieważ Gill naucza o rzeczywistości, której doświadczamy, rzeczywistości konsensusu lub prawdy, którą możemy poczuć pięcioma zmysłami (obraz, dźwięk, zapach, smak i wrażenia dotykowe), która różni się od esencji lub ostatecznej prawdy. Esencja jest prawdą na poziomie szóstego zmysłu. Uczy, aby uzyskać pewne wiadomości z poziomu esencji, aby połączyć się z prawdą z 5 zmysłów.

Szósty zmysł to materia umysłu, która jest bardzo subtelna, co różni się od 5 zmysłów, które mogą wyczuwać tylko rzeczywiste realia lub obiekty ze świata fizycznego. Szósty zmysł jest głębszy, ale naprawdę istnieje. Może to być kwestia snów, kiedy śpimy. W buddyzmie sny można interpretować na 4 sposoby:

  1. Pochodzi z niespokojnego umysłu.
  2. Pochodzi z umysłu, który postrzega przyszłość.
  3. Pochodzi z przesłania, które anioł lub duch z innego wymiaru przychodzi powiedzieć,
  4. Spożywanie pokarmu, który jest nieprawidłowo ujawniony, spowoduje, że sześć zmysłów zamanifestuje się w snach.

Praca z procesem mówi nam, abyśmy wchodzili w interakcje ze światem poza pięcioma zmysłami, w tym z szóstym zmysłem, który jest światem, który już istnieje, ale został przez nas zignorowany. Dlatego Gill uczy nas uświadamiać sobie to odczucie, abyśmy mogli wykorzystać je jako moją zdolność do robienia wielu rzeczy w naszym życiu. Na przykład, rozwiązywanie naszych własnych cierpień lub używanie pięciu zmysłów prowadzi nas do naszej wewnętrznej mądrości lub intuicji. Intuicja jest mądrością, która nie pochodzi z myślenia. I wreszcie możemy uzyskać tę mądrość z otaczającego nas środowiska.

W buddyzmie intuicja lub Panyayanna jest jedną z części “Potrójne szkolenie” składa się z moralności, koncentracji i mądrości, która jest głównym celem, do którego większość buddystów musi uzyskać dostęp. Dostęp do tej mądrości można uzyskać wieloma kanałami: poprzez słuchanie (Sutamayapanya), myślenie (Cintamayapanna) i medytację (Bhavanamayapanna).

Mądrość w pracy procesowej lub przekaz esencji jest mądrością z medytacji. Buddyzm Theravada uważa, że Bhavanamayapanna jest dość trudno dostępna. Ponieważ musimy ciężko praktykować medytację oddechu, lub “Anapanasati”, aby uzyskać dostęp do tej mądrości. Musimy ciężko ćwiczyć skupianie się na wdechu i wydechu, aż nasze umysły będą spokojne i nieruchome. Następnie nasze umysły będą wolne od ludzkich namiętności i lgnących myśli. Kiedy umysł będzie wolny, pojawi się mądrość.

Ponieważ gdy umysł jest wolny, w tej przestrzeni nie będzie żadnych granic, które by go blokowały. To sprawia, że przestrzeń postrzega różne rzeczy lub informacje, co oznacza, że mądrość może przyjść do umysłu. Tak samo, gdy mnich siedzi w medytacji, sprawi, że jego wolny umysł uzyska pewne mądrości, aby pomóc ludziom w rozwiązywaniu problemów.

Tak więc większość ludzi uważa, że dostęp do medytacji jest trudny, ponieważ mają zbyt wiele rzeczy do zrobienia w swoim życiu. Na przykład, kiedy uczę moich uczniów medytować w pokoju bez klimatyzacji, ale mając wokół siebie wiele przeszkadzającego otoczenia. Trudno jest im się uspokoić lub pogrążyć w medytacji, więc trudno jest sprawić, by czerpali przyjemność z medytacji. Ale przynajmniej będą wiedzieć, jak przestać myśleć i zadbać o swój umysł. Wystarczy usiąść na krześle, zamknąć oczy i obserwować swój oddech przez 2-3 minuty, aby doświadczyć spokoju i być obecnym z samym sobą.

Osobiście uważam, że głównym kluczem procesu grupowego jest samoświadomość. Dlatego przed rozpoczęciem tego ćwiczenia moderator powinien bardzo wyraźnie powiedzieć wszystkim uczestnikom, jakie są zasady lub jak grać w to ćwiczenie. Może to zapobiec nadmiernemu rozemocjonowaniu uczestników i pozwoli im przeżyć swoje emocje bez utrzymujących się uczuć, które pojawiają się w grupie. Nie mogę używać procesu grupowego do organizowania mojego nauczania, ponieważ wciąż uczę się pracy z procesem. Jednocześnie projektuję swoją aktywność, podobną do procesu grupowego, aby uczyć moich uczniów. Na przykład:

Pozwól uczniom wykonać ćwiczenie na temat “Dlaczego uczniowie lubią znęcać się nad imionami swoich rodziców?’, zadając im 2 pytania:

  1. Co myślimy o ludziach, którzy naśmiewają się z imion naszych rodziców?
  2. Jeśli chcemy komunikować się z ludźmi, którzy naśmiewają się z imion naszych rodziców, co chcemy im powiedzieć?

Następnie zapisz odpowiedzi na kartce papieru i prześlij ją. Następnie odpowiedzi zostaną przepisane na maszynie i wyświetlone na slajdzie dla całej klasy. Okazało się, że uczniom bardzo się podobało. Ponieważ rozmawiali już bezpośrednio z osobami, które naśmiewały się z imion ich rodziców, i sami wymyślili, jak ich ukarać.

Na przykład: “Zastanawiałem się, czy ich rodzice ich nie nauczyli”, “Ukaraj ich 2 razy, najpierw ostrzeżeniem, a drugim uderzeniem w usta” itp.

Jeśli chcesz uczyć pracy z procesem za pomocą ćwiczenia grupowego, powinieneś najpierw podkreślić, że wszyscy uczestnicy powinni mieć samoświadomość podczas ćwiczenia. W ten sposób uczestnicy zadbają o swoje emocje, zwłaszcza gniew. Ponieważ ta aktywność jest dobra dla każdego społeczeństwa z konfliktem, nie tylko tajskiego. Siłą procesu grupowego jest dodanie ludziom odwagi do mówienia o swoich problemach i odwagi do stawienia czoła istniejącym konfliktom.

Dlatego też, jeśli chcesz wykorzystać tę aktywność w tajskim społeczeństwie, powinieneś również uczyć uważności. Ponieważ sercem pracy z procesem jest samoświadomość, każdy uczestnik powinien być świadomy swoich palących kwestii, które mogą zostać poruszone w dowolnym momencie podczas grupowej aktywności procesowej.

Dla tajskiego społeczeństwa buddyzm jest nadal potrzebny, ponieważ większość Tajów nadal wierzy w buddyzm. Ale to nie w porządku, że tajski rząd sprowadza buddyzm do swoich spraw, będąc częścią narodu.

Ponieważ nie pozwala buddyzmowi iść dalej i dalej. To sprawia, że buddyzm staje się częścią państwa, staje się zatwardziałym nurtem. To sprawia, że ludzie nie doceniają religii, ponieważ państwo niszczy duchowość samego buddyzmu. Czasami staje się on surową religią. Nie może więc zostać wchłonięty przez ludzkie umysły.

Osobiście uważam, że teraz nie może dać prawie żadnych rozwiązań dla nowego pokolenia. To ma sens, że wielu młodych ludzi deklaruje się jako bezreligijni, a ich liczba rośnie. Dlatego, jeśli pytasz, kto zawinił w tej sytuacji, to jest to wina państwa, a nie młodych ludzi. Ponieważ jeśli spojrzymy wstecz, zobaczymy, że ta sytuacja jest poważna w każdej epoce. W miarę upływu dni sytuacja ta staje się coraz wyraźniejsza. Ale jest niewielu ludzi, którzy to widzą, ponieważ większość z nich nie zdaje sobie sprawy, że są zdominowani.

Odkąd byłem dzieckiem, aż do teraz czułem, że państwo wykorzystuje religię. Ale w ostatnim okresie jest to wyraźniejsze niż w przeszłości. Zarówno mnisi, jak i pracownicy są zadowoleni z tej sytuacji, więc trudno o tym mówić.

Zdecydowałam się wziąć odpowiedzialność za komunikację na temat płci po tym, jak poznałam Ouyporn Khuankaew, dyrektorkę IWP - Międzynarodowego Partnerstwa Kobiet na rzecz Pokoju i Sprawiedliwości w Chiang Mai. Nauczyła mnie, że płeć jest bardzo ważną kwestią dla każdego. To ramy, które dominują nad każdą płcią.

W przeszłości byłem zdominowany, nie zdając sobie sprawy z tego, jak męskość i kobiecość są budowane i kształtowane w ludziach. Kiedy dorosłem i nauczyłem się więcej, zdałem sobie sprawę, że każdy człowiek powinien rozumieć płeć tak jak ja. To sprawia, że lubię uczyć o płci i staje się to moją misją.

Bycie mnichem i nauczycielem pomaga mi być słyszanym lepiej niż normalni ludzie. Ponieważ publiczne mówienie o płci jest również gorącym punktem w tajskim społeczeństwie. Ponieważ każdy wywiera na siebie presję, każdy chce zabrać głos, ale nie może. Prowadzi to do konfliktów rodzinnych i przemocy domowej w nas samych, w tym w kwestiach politycznych.

Wywiad z Nathą Dannonthadharm

Wywiad z Nathą Dannonthadharm w dniu 23 lutego 2024 roku.

Natha Dannonthadharm, zawód jest niezależnym facylitatorem, a także uczy procesu coachingu. Wykonuję tę pracę od 16 lat. Interesuję się psychologią, zastosowaniem coachingu do samorozwoju i pracy ze społeczeństwem.

Zostałem wyświęcony w wieku 25 lat i opuściłem zakon w wieku 40 lat, w sumie przez 16 lat. Po otrzymaniu święceń spędziłem buddyjski post w świątyni w moim rodzinnym mieście Nakhon Si Thammarat przez 2 lata. Następnie przeniosłem się do Mokkhaplaram Religion Practice Garden w dystrykcie Chaiya w prowincji Surat Thani. Przebywałem tam przez 4 lata, aby uczyć się buddyzmu według wskazówek Buddhadasy Bhikku. W porze deszczowej przebywałem w ogrodzie Atammayatarama z Santikaro Bhikku (w tym czasie).

W tym czasie miałem okazję przeczytać pracę Acharn Sulak Siwarak i zacząłem poznawać pracowników społecznych w dziedzinie buddyzmu zaangażowanego poprzez International Engaged Buddhism (INEB). Później poznałem Prachę Hutanawatrę po przeczytaniu “Opowieść o zmierzchu” (autobiograficzna książka Buddhadasy Bhukku, zebrana i napisana przez Phra Pracha) przez wiele lat i poznałem Lek - Preeda Rueangwichathorna, który dał mi możliwość przyjazdu i uczenia się z wieloma innymi osobami pracującymi w edukacji alternatywnej.

Oprócz nauki w Ogrodzie Praktyk Religijnych Mokkhaplaram, wciąż miałem okazję praktykować w wielu miejscach. Na przykład, w Suanmettadhamma, w dystrykcie Fang, w prowincji Chiang Mai, udałem się tam z grupą Buddhadasa Suksa i poszedłem studiować z Phra Paisal Visalo w Wat Pa Mahawan, w dystrykcie Kaset Sombun, w prowincji Chaiyaphum. W końcu wróciłem do mojego rodzinnego miasta na kilka lat przed opuszczeniem zakonu.

Podczas moich święceń kapłańskich miałem okazję pracować jako praktykant w społecznościach mnichów i mniszek, szkoląc mieszkańców wiosek. Na początku pracowałem również ze Zgromadzeniem Ubogich w Pak Mun Dam. To sprawiło, że zwróciłem większą uwagę na cierpienia społeczne.

W tym czasie przyjechałam studiować trening partycypacyjny z Prachą, Ouyporn Khuankaew, dyrektorką IWP - Międzynarodowego Partnerstwa Kobiet na rzecz Pokoju i Sprawiedliwości w Chiang Mai oraz George'em Leki. W ostatnich latach przed opuszczeniem zakonu uczyłam się pracy zorientowanej na proces od Gill Emslie. W tym czasie Pracha zaprosił wielu utalentowanych facylitatorów z Findhorn Foundation w Szkocji, aby uczyli jego tajską społeczność, w tym Gill Emslie.

Po przestudiowaniu psychologii zorientowanej na proces byłem pod dużym wrażeniem, ponieważ jest ona zgodna z tym, co mnie pierwotnie interesowało. Chodzi o to, jak zorganizować partycypacyjny proces uczenia się. W każdym szkoleniu pojawiają się konflikty. Niezależnie od tego, czy jest to konflikt między samymi uczniami, czy między uczniami a nauczycielami. Ten kurs dał mi nowe narzędzia do pracy. Ponieważ oprócz pracy z konfliktem, praca z procesem działa również dogłębnie z wewnętrznym ja i ze społecznością.

Ponadto ciocia Jane, była żona Prachy, podarowała mi książkę “Siedząc w ogniu” ze względu na moje zainteresowanie konfliktami i procesami społecznymi. Byłem pod wrażeniem, ponieważ w pierwszym rozdziale jest mowa o tym, jak słuchać czarnych ludzi. Mówi również o tym, jak pracować nad rasizmem, zmieniać siebie itp.

Potem zacząłem tłumaczyć “Siedząc w ogniu” na tajski. Podoba mi się praca Mindela, ponieważ zajmuje się bezpośrednim rozwiązywaniem konfliktów. Jego praca jest wykorzystywana do tworzenia nowej generacji liderów, którzy są liderami osób marginalizowanych. Zwłaszcza proces grupowy, który jest działaniem dającym szansę na ujawnienie się głosów osób marginalizowanych.

Myślę, że ta aktywność będzie korzystna dla tajskiego społeczeństwa w przyszłości, ponieważ wciąż nie mamy dobrych narzędzi do radzenia sobie z konfliktami lub ich przekształcania. Tłumaczenie tej książki pomogło mi zagłębić się w ten temat.

Jeśli miałbym porównać koncepcje buddyzmu i psychologii zorientowanej na proces, myślę, że buddyzm mówi o naukach Buddy, kładzie nacisk na 4 Szlachetne Prawdy, a mianowicie kwestię cierpienia i ustania cierpienia.

Czym jest cierpienie? Jak dochodzi do cierpienia? I wreszcie, jak możemy zakończyć cierpienie? Występowanie cierpienia zostało wyjaśnione zgodnie z prawem Itappaccayata. Zarówno szczęście, jak i cierpienie powstają ze współzależności i są wyjaśniane na dwa sposoby: pierwszy to wyjaśnienie oparte na Czterech Szlachetnych Prawdach, drugi to wyjaśnienie oparte na zasadzie Itappaccayata lub zgodnie z zasadami Paticcasamuppada.

Oprócz mówienia o ludzkim szczęściu i cierpieniu, buddyzm kładzie również nacisk na ludzką tożsamość i sposób jej powstania. Budda użył zasady Paticcasamuppada, aby wyjaśnić proces wyłaniania się “ja i moje”. Trzymanie się tego, kim jestem i co jest moje, nazywa się w języku palijskim Panchuppathanakkhan*, aby wyjaśnić, że wcześniej nie istniałem.

Ale ja istnieję, ponieważ istnieją współzależne procesy, które występują razem. Dlatego, jeśli chcesz uwolnić się od siebie, musisz przyjrzeć się uważnie lgnięciu do “ja jestem moje”, które pojawia się na poszczególnych etapach procesu Paticcasamuppada, na ścieżce, która powoduje cierpienie. Kiedy widzimy to świadomie, możemy to wygasić. Zostawić to tam.

Proces ten nazywany jest procesem Paticcasamuppada, ścieżką do wygaśnięcia cierpienia. To sprawi, że uświadomisz sobie stan anattā lub uczucie, że nie jesteś sobą. Nie ma znaczenia tożsamości. W końcu uświadomił sobie stan spokoju lub pustki od lgnięcia do “ja i moje”. To jest serce buddyzmu, które oferuje drogę do osiągnięcia tego stanu. Nazywamy tę praktykę osiągania niezależności od “ja” "Ośmioraką Szlachetną Ścieżką".

Porównanie koncepcji pracy procesowej i buddyzmu.

Processwork opisuje doświadczenia lub prawdy, które znamy na trzech poziomach:

  1. Pierwszym poziomem jest doświadczenie, że większość ludzi zgadza się, że jest to prawdziwa, konsensusowa rzeczywistość.
  2. Drugi poziom to doświadczenie marzeń, nadziei, pragnień, w tym emocji, uczuć i ról, które przyjmujemy zarówno świadomie, jak i nieświadomie.
  3. Trzeci poziom to poziom esencji, subtelne doświadczenie. Jest to historia zarówno jednego, jak i dwóch poziomów doświadczenia, o których wspomniałem powyżej.

Processwork opisuje również 2 rodzaje struktury procesu:

  1. Procesy wyjaśniania naszych tożsamości, które znamy i decydujemy się zaakceptować, że są nami, nazywane są procesami pierwotnymi, tożsamościami pierwotnymi lub rolami pierwotnymi. Są to nasze tożsamości, które już znamy.
  2. Procesy, które są poza naszą świadomością, nazywane są procesami wtórnymi. Są to rzeczy, których nie znamy. Są to nasze tożsamości, których jeszcze nie znamy.

Esencjonalnym poziomem pracy nad procesem jest w buddyzmie anattā i suññatā.

Poziomy krainy snów i rzeczywistości konsensusu są tym, co buddyzm nazywa “światową lub konwencjonalną prawdą”.

Podstawowym procesem pracy procesowej jest proces wyłaniania się tego, co w buddyzmie nazywa się “ja i jaźń” lub “ja i moje”. Można to wyjaśnić zasadami Paticcasamuppadā, które tworzą "ja" i ostatecznie powodują cierpienie.

Zarówno buddyzm, jak i praca z procesem kładą nacisk na rozwijanie świadomości. Podobnie w buddyzmie, kładzie się nacisk na trening uważności, aż do uzyskania pełnej świadomości w codziennym życiu.

Praktykowanie uważności i medytacji w celu wejścia w pustkę. Na przykład praca z procesem praktykuje również pracę wewnętrzną w celu uzyskania doświadczenia na poziomie esencji lub następuje tymczasowe przesunięcie świadomości do stanu niedualizmu.

Można powiedzieć, że zarówno buddyzm, jak i praca z procesem kładą nacisk na edukację opartą na doświadczeniu lub czymś, co możemy zamanifestować w życiu w oparciu o nasze własne doświadczenia. Pod względem koncepcyjnym zarówno buddyzm, jak i psychologia są do siebie podobne, nie zaprzeczając sobie nawzajem.

Skupiając się na praktyce, buddyzm kładzie nacisk na praktykę uważności i świadomości w celu wejścia w nie-jaźń lub w pustkę. Kiedy umysł jest spokojny i osiągnął pustkę na pewnych poziomach, zewnętrzne odczuwanie lub tak zwane przyziemne sprawy będą nam mniej przeszkadzać. Większy dostęp do końca cierpienia lub mniej cierpienia psychicznego, możemy łatwiej radzić sobie z cierpieniami fizycznymi.

Processwork kładzie nacisk na praktykowanie do poziomu esencji, wykonując również różnorodną pracę wewnętrzną. Wykorzystaj stan osiągnięcia doświadczenia esencji, aby zrozumieć lub przejść do innych ról lub tożsamości, które są twoimi własnymi tożsamościami lub nie są twoimi tożsamościami.

Sercem pracy z procesem jest szybkie wejście w stan esencji lub fazę 4 i możliwość przełączania ról z procesu pierwotnego (tożsamość pierwotna) na proces wtórny (tożsamość wtórna) tak szybko, jak jest to pożądane.

Różniąc się od tych dwóch koncepcji, buddyzm jest zainteresowany pracą z wyłanianiem się “ja i moje” lub pierwotnego procesu, aż do momentu, gdy można zobaczyć iluzję pierwotnego procesu i ostatecznie wejść w pustkę, bez podziału na ja i innych.

Punkt widzenia Processwork jest taki, że proces pierwotny jest w porządku. Processwork próbuje jednak powiedzieć, że to, co wie proces pierwotny, nie jest całą prawdą. Ponieważ istnieje inna strona rzeczywistości w sferze nieświadomego umysłu lub procesu wtórnego, który jest bytem dalekim od naszej znajomości. Czasami te tożsamości mogą wstrząsnąć nami (procesem pierwotnym).

Praca z procesem ma na celu pracę z tym zakłóceniem lub procesem wtórnym, aby być bardziej przyjaznym dla tej zakłócającej energii. Aby skorzystać z różnicy biegunowości, praca z procesem nie uważa, że przeciwne biegunowości muszą zostać wyeliminowane. Musimy jednak wiedzieć, co jest istotą przeciwnej strony, abyśmy mogli rozwijać się zarówno psychologicznie, jak i duchowo.

Processwork nie zaprzecza praktykowaniu uważności i świadomości zgodnie z buddyzmem, ale zachęca wszystkich do praktykowania uważności i świadomości, aby wejść w pustkę i zdaje sobie sprawę, że pustka jest bardzo przydatna. Ponieważ ta cecha pomoże nam wniknąć w umysły innych.

Processwork stara się jednak ostrzec wszystkich, że pusty stan nie jest ostatecznym stanem, w którym się zatrzymamy.

Najważniejszym punktem buddyzmu jest praktykowanie w celu osiągnięcia stanu, w którym można wyraźnie zobaczyć, że nasza własna tożsamość tak naprawdę nie istnieje i porzucić wszelkie przywiązania do własnego ja, aby wejść w prawdziwą pustkę.

Ostrożność buddyzmu polega na tym, że buddyzm przybiera formę zorganizowanej religii, ma kapłanów i nazywa siebie religią. Często istnieje tendencja do interesowania się wyłącznie sprawami poza światem, ostateczną prawdą, która jest uważana za najwyższą rzecz ponad wszystko inne. Buddyzm często pomija sprawy doczesne, dopóki nie oddzieli się od biednego świata i nie zrozumie kontekstu politycznego, gospodarczego i społecznego.

Najważniejsze aspekty pracy z procesem prezentują się jako teoria łącząca psychologię, fizykę kwantową i religię, aby poradzić sobie z konfliktami i różnicami, które stanowią obecny kryzys. Istnieją trzy poziomy doświadczeń w pracy z procesem, które są równie ważne i zależą od siebie nawzajem. To sprawia, że praca z procesem może odpowiedzieć na problemy ludzi w sektorze biznesowym, konflikty w organizacjach, relacje, w tym wewnętrzne konflikty jednostki.

Ostrożność polega na tym, że praca procesowa mówi o rewolucji świadomości, aby ludzie ze wszystkich stron mieli dobre zdrowie psychiczne i osiągnęli prawdziwe zrozumienie siebie. Nieuniknione jest postrzeganie jej jako oporu wobec władzy głównego nurtu. Jest to interpretacja pracy z procesem jako narzędzia dla zmarginalizowanych i może sprawić, że ludzie głównego nurtu i konserwatyści będą podejrzliwi. Z tego powodu praca z procesem nie może być pomostem łączącym i integrującym różne rodzaje wiedzy w celu stworzenia rozwiązania kryzysu, przed którym stoi ludzkość. W końcu praca z procesem może zostać zawężona do psychoterapii dla osób, które mogą sobie na nią pozwolić.

Jeśli chodzi o rozwój duchowy, myślę, że buddyzm jest jasny w tej kwestii. Podczas gdy psychologia zorientowana na proces, myślę, że nazywa się to stanem starszeństwa, “starszeństwem”, które składa się z dobroci i współczucia.

Kiedy mamy dobroć i współczucie w naszych sercach, możemy pomagać innym lub odgrywać rolę mediatora, gdy pojawiają się konflikty. Ten stan rozwinął rangę zwaną rangą duchową, która jest rangą posiadającą świadomość.

Na przykład Arnold Mindel, twórca psychologii zorientowanej na proces, nie skąpi swoich tematów. Ma jednak bardzo duży wkład w rozwój świata. Na przykład, kiedy poprosiłem o prawa do przetłumaczenia i opublikowania książki, dał mi je bez opłat. Ale jeśli osiągniemy zysk, poprosi o 10%. Nawet jeśli nie osiągniemy zysku, to w porządku. To bardzo interesujące.

W przypadku Maxa widzę jego wysoką jakość duchową. Jest cierpliwy i uprzejmy w odpowiadaniu na pytania i udziela dotacji uczniom z trzeciego świata. Uważam to za starszą jakość. Nie wspomniałem, że wielu pracowników procesowych, którzy wyjeżdżają do pracy w niebezpiecznych strefach konfliktu na całym świecie.

Innymi słowy, ludzie, którzy mają jakość starszeństwa, są świadomi własnych podstawowych procesów i są własną osobą z mniejszym ego. Na przykład “Tylko ja mam rację” lub “Tylko moje myśli są poprawne” zmniejszą się. W tym aspekcie pokazuje to, że mają świadomość nieprzywiązywania się do własnych myśli.

Jest to duchowy aspekt psychologii zorientowanej na proces. Jeśli osoba pracująca z procesem ma wysoki poziom samokształcenia, wysoki poziom wewnętrznej pracy ze sobą i wysoki poziom drugiego treningu, to bardzo szybko nie będzie przywiązana do siebie. Prawie nie stawia siebie w centrum.

Doświadczenie oderwania w Fazie 4 pracy z procesem jest bardzo podobne do życia z fizycznym cierpieniem bez cierpienia w buddyzmie.

W szczególności Mindel powiedział, że jest to połączenie z naturą, połączenie ze stanem mentalnym natury, który nazywany jest umysłem procesowym. W buddyzmie nazywa się to wyzwoleniem lub stanem wyzwolenia. Wyzwolenie oznacza wyzwolenie od przywiązania lub wolność od przywiązania.

Uwolnij się od lgnących myśli: “to ciało jest moje”, “to jestem ja”. Buddyzm mówi nam, że to ciało nie jest “moje”, to tylko naturalny element. Tożsamość lub ego przychodzi później.

W pracy z procesem jest to tymczasowe odpuszczenie głównego procesu. Oznacza to, że możesz tymczasowo uwolnić się od siebie, aby stać się innym. Jeśli możesz to robić regularnie, byłoby to bardzo dobre, ponieważ stworzyłoby to, co nazywa się “przepływem”.

Oznacza to, że możemy przenieść naszą świadomość do każdej fazy, dzięki czemu możemy zrozumieć fazę 1, fazę 2, fazę 3, a na koniec staniemy się starszymi.

Jeśli chodzi o indywidualne korzyści, będąc trenerem buddyjskim, mam narzędzia, aby szybko stać się uważnym i spokojnym. Kiedy jestem trenerem, muszę być skoncentrowany, ponieważ muszę dbać i obejmować moich klientów. Jeśli mój umysł jest spokojny, mogę skupić się i słuchać moich klientów, a także dbać o nich. Wreszcie, pomaga mi przyjść do siebie, pomaga mi zarządzać własnymi myślami podczas części coachingowej.

Teraz jestem osobą świecką i nadal praktykuję te rzeczy od czasu do czasu. Nie praktykuję tak intensywnie jak wtedy, gdy byłem wyświęcony. Ponieważ żyję jak normalna osoba, praktykuję poprzez codzienne czynności, takie jak rysowanie, granie muzyki, pisanie poezji i ćwiczenia z Qigong lub Tai Chi. Osobiście interesują mnie doznania fizyczne. Na przykład teraz wiem, że jest mi bardzo gorąco, jakby coś mnie uciskało. Wygląda to tak, jak wtedy, gdy się złościsz, a jeśli widzę to wcześniej, nie będę tego świadomy.

Chciałbym dodać do mojego niedawnego zrozumienia, że w przeszłości myślałem, że praca z procesem powinna być narzędziem wspierającym osoby marginalizowane, zwłaszcza aktywność w procesie grupowym. Jest to narzędzie do tworzenia starszyzny z osób marginalizowanych. Niech ludzie pozbawieni głosu mówią więcej i zachęcają ludzi do walki o swoje marzenia. Ponieważ marzenie może stworzyć zmianę i wolność, co jest zgodne z etyką demokratyczną. Niezależnie od tego, czy jest to braterstwo, równość czy wolność. Processwork ma narzędzie o nazwie Głęboka Demokracja, które pozwala każdemu głosowi mieć własną przestrzeń.

Są to jednak tylko niektóre części pracy procesowej, które rozumiem lepiej. W filozofii, pracownik procesowy nie powstrzymuje żadnej ze stron. Facylitator procesu grupowego nie pozwala, by rola aktywisty przeszkadzała mu w procesie. Oznacza to, że facylitator musi być w Fazie 4, niezależny od frakcji, bez uprzedzeń.

Ponieważ pracownik procesowy wierzy, że jeśli ucisk jest zbyt okrutny, uciskani powstaną i stworzą zmianę. Rola ciemiężcy sama w sobie nie jest zła, ale pojawiła się w tym momencie z pewnymi kontekstami. Nie pozbywamy się tych ról. Pracownicy przetwórstwa nie muszą nienawidzić ciemiężców i kapitalistów. To tylko role, które pojawiają się z pewnych powodów związanych z kontekstem systemu.

Pracownik procesowy może jedynie ujawnić te role, zorganizować proces tak, aby różne role ujawniły się i współdziałały ze sobą. Głębiej, może wspierać odkrywanie głębokiego znaczenia istot ludzkich. Może to pomóc ludziom mieć więcej możliwości wyboru, budować lepsze relacje i wspólnie tworzyć lepsze społeczeństwo.

*Panchuppathanakkhan oznacza wszystkie cierpienia, które pochodzą z cielesności, uczuć, percepcji, formacji umysłowych i świadomości.

Wyniki.

Prawda jest zawsze świeża i nigdy nie jest taka sama. Życie zawsze się zmienia. Tylko zmiana jest trwała, wszystko inne się zmienia. Tylko zmiana się nie zmienia, to prawda.

Osho, z jego książki ‘Przebaczenie’

Ze skryptów wywiadu:

Z dwóch scenariuszy wywiadów, z Phra Chai Waradhammo i Natha Dannonthadharm, mogę się zgodzić i nie zgodzić z wieloma rzeczami:

Kiedy po raz pierwszy nauczyłeś się pracy procesowej, dlaczego się jej nauczyłeś i jak się z tym czułeś?

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o pracy procesowej, Natha Dannonthadharm powiedział mi o tej książce, “Umysł procesowy”, napisany przez Arnolda Mindella 10 lat temu. Kilka lat później nauczyłem się pracy z procesem od Gill Emslie. Moje pierwsze wrażenie było takie, że jest to teoria, której najbardziej chciałbym się nauczyć, mimo że nie mogłem wykonywać ćwiczeń pracy wewnętrznej z ruchem ciała podczas kursu.

Ale mogłem zrozumieć wiele części tej koncepcji, ponieważ wielokrotnie czytałem notatki z wykładów po zakończeniu kursu. Ponieważ chciałem lepiej zrozumieć tę teorię, wiele lat później spotkałem Maxa i Ellen na sześciodniowym kursie. Pierwszego dnia kursu nadal nie potrafiłem wykonać ćwiczenia pracy wewnętrznej, dopóki Ellen nie pokazała mi, jak to zrobić. Ostatniego dnia, kiedy Max opowiedział o kursach DDI, natychmiast zdecydowałem, że będę studiować z DDI, aby dogłębnie zrozumieć pracę z procesem. Pomyślałem, że spotkanie z Maxem i Ellen było kwestią potwierdzenia, że jest to teoria, której muszę się nauczyć.

Ponieważ może to być teoria, która daje wiele odpowiedzi na moje pytania.

W tym momencie zgadzam się z Phra Chai, że w tej teorii jest wiele nowych słów, ale jest ona bardzo interesująca. Jednocześnie zgadzam się z Nathą w niektórych częściach, a w niektórych nie. Ponieważ zgadzam się z nim, że praca z procesem jest ważnym narzędziem do pracy z konfliktem, ale jest także ważnym narzędziem do samoświadomości.

Myślę, że jeśli najpierw nie popracuję nad sobą, to jak mogę uczyć lub wprowadzać innych w rozwiązywanie ich konfliktów. Jakbym miał dobre narzędzie, ale nie wiedział, jak z niego korzystać. Zgadzam się z nim, że proces grupowy jest dobrym narzędziem do rozwijania i rozwiązywania konfliktów grupowych, ale jednocześnie jest także dobrym narzędziem do ćwiczenia pracownika procesowego w głębokiej demokracji. Ponieważ jeśli chcesz być dobrym i skutecznym facylitatorem pracy grupowej, musisz więcej ćwiczyć w głębokiej demokracji.

Po zapoznaniu się z DDI odkryłem, że istnieje wiele elementów pracy procesowej związanych z koncepcją buddyzmu, którą szanuję. To sprawia, że czuję się zainteresowany porównaniem tych dwóch koncepcji, zwłaszcza w koncepcji, mimo że nie jestem specjalistą w dziedzinie buddyzmu.

Będąc buddystą, czy mógłbyś wyjaśnić, które aspekty pracy z procesem stanowią dodatkową wartość dla ciebie jako osoby i jako nauczyciela lub trenera. Ta dodatkowa wartość może dotyczyć obszarów przedstawionych poniżej:

Jeśli chodzi o słowo “Paticca-samuppada”, o którym mówi Natha, nie jestem pewien, czy się z nim zgadzam, czy nie. Ponieważ myślę, że Paticca-samuppada5 mówi o wyłanianiu się rzeczy w sposób zależny. Kiedy pojawia się ta rzecz, pojawia się również tamta. Kiedy ta rzecz gaśnie, tamta również gaśnie. Ich związek wygląda jak łańcuch.

Myślę, że Budda użył tego słowa, aby wyjaśnić “prawo karmy” (dostaniesz to, co zrobiłeś) i związek wszystkiego. Więc kiedy mówimy o cierpieniu, powinniśmy również mówić o Paticca-samuppada. Ponieważ opisuje ona cierpienia i ich przyczyny, którymi są Dukkha i Samudaya w “Czterech Szlachetnych Prawdach”.

Na przykład, jeśli uderzysz kogoś w klatkę piersiową, możesz mieć trudności z oddychaniem lub możesz zostać uderzony w klatkę piersiową przez kogoś innego w przyszłości. Jest to wynik twojego działania zgodnie z “prawem karmy”. Wygląda to jak trzecie prawo ruchu Newtona, siła akcji jest siłą reakcji w subiektywny sposób.

Koncepcje teoretyczne:

Dla komentarza Phra Chai na temat nauk Buddy, “Wszystko w twoim codziennym życiu jest iluzją”.”, Zgadzam się z nim za bardzo i zakładam, że proces pracy też tak myśli. Ponieważ najgłębszym źródłem rzeczywistości konsensusu jest czująca esencja. Oznacza to, że rzeczywistość konsensusu, której dotykamy każdego dnia, nie jest prawdziwa, podczas gdy prawdziwa jest prawda na poziomie esencji.

Natha powiedział, że prawdy na poziomach rzeczywistości konsensusu i krainy snów są prawdami światowymi lub konwencjonalnymi, podczas gdy prawda na poziomie esencji jest ostateczną prawdą w buddyzmie. Bardzo się z nim zgadzam, ponieważ uważam, że rzeczywistość konsensusu jest prawdą o działaniach i zachowaniach, a kraina snów jest prawdą o stanach umysłu dotyczących myśli, uczuć i podstawowych przekonań.

Prawda na poziomie esencji jest zarówno stanem umysłu, Umysł procesowy* lub Umysł Buddy, i stan Nirwany lub oświecenia, jak pokazano w ostatecznej prawdzie w buddyzmie. Oznacza to, że możemy spojrzeć przez iluzję rzeczywistości świata lub konsensusu i prawd krainy snów na nie-ja lub esencję wszystkiego.

Słowo “sen” zarówno w buddyzmie, jak i w pracy z procesami ma to samo znaczenie. Jak mówi Phra Chai, jednym ze znaczeń “snu” jest pochodzenie z umysłu, który postrzega przyszłość. Jednocześnie w książce “Śnienie na jawie: Techniki 24-godzinnego świadomego śnienia”, Mindell wielokrotnie mówił o tym znaczeniu11.

Na przykład, gdy mówi o miejscu zwanym “żywym kamieniem” lub komputerze, który był niesprawny. Mówi on również, że “Sny wzorują się na rzeczywistości konsensusu,12 które są nielokalne i nieczasowe i mogą być odzwierciedlone w objawach ciała i niezamierzonych sygnałach ciała”.

Jeśli chodzi o iluzję w buddyzmie, mam dwa pomysły. Pierwsza mówi o tym, że prawdziwa rzecz nie jest prawdziwa na poziomie konsensusu rzeczywistości i krainy snów, ale jest prawdziwa na poziomie esencji, jak powiedziałem wcześniej. Druga to “niepewność jest pewnością”. Ponieważ buddyzm uczy nas o Trójcy lub trzech postaciach wszystkich rzeczy i istot składających się z niepewności, cierpienia i nie-ja. Oznacza to, że wszystko lub każda istota jest nie-ja i niepewnością, w tym nasze myśli i uczucia.

Oprócz komentarza Phra Chai na temat intuicji w buddyzmie, myślę, że “tendencja” w pracy z procesem jest podobna. Zarówno intuicja, jak i tendencja wymagają pustego umysłu, aby je wyczuć, i wymagają intensywnej praktyki medytacyjnej, aby uzyskać do nich dostęp.

Podobnie Mindell opisuje intuicję i tendencję w swojej książce ProcessMind13. Powiedział, że “twoje spostrzeżenia, kreatywne pomysły i spontaniczność wynikają z pola”, które nazwał “procesem umysłu”. Processmind to “wymuszone pole” lub przestrzeń między częściami nas samych oraz między nami, istotami ludzkimi, a wszystkim innym, z czym się łączymy. Jest niewidoczne, ale można je tylko poczuć i zauważyć, jak porusza rzeczy wokół nas.

To kwantowy aspekt naszej świadomości zauważa najdrobniejsze, łatwe do przeoczenia “nano” tendencje i dokonuje autorefleksji nad tymi podprogowymi doświadczeniami.

Co więcej, powiedział również, że “tendencja do śnienia jest rodzajem niewerbalnej wiedzy, miękkim uczuciem lub zmysłem, który istniał przed obrazami lub działaniami, uczuciem, które wyraża się w kategoriach części psychologicznych i ich wzajemnych relacji".14”.

Ponadto Fukushima Roshi powiedział15, “Pusty umysł jest kreatywnym umysłem, ponieważ jeśli jesteś całkowicie pusty, wszystko może z ciebie wyskoczyć”. Myślę, że jeśli stan umysłu podczas medytacji jest pustym umysłem, może on wyczuć wszystko, co pojawi się w umyśle na poziomie esencji.

Zastosowanie w życiu codziennym:

Zgadzam się z Phra Chai, że proces grupowy jest dobrym narzędziem do rozwiązywania konfliktów w każdej społeczności. Ale w tajskim społeczeństwie w niektórych społecznościach możemy bezpośrednio korzystać z tej aktywności, podczas gdy w niektórych społecznościach nie możemy, w zależności od kultury społeczności. Zgadzam się również z nim, że podstawowe wartości procesu grupowego, pracy z procesem i16 Buddyzm to to samo, “samoświadomość”.

Co więcej, uwielbiam ćwiczyć wewnętrzną pracę nad procesem, gdy mam jakieś objawy w ciele. Pomaga mi to szybko wyzdrowieć. W każdej chwili, gdy czuję się zirytowany lub zły na kogoś innego, lubię pilnie znaleźć moją energię x w tej osobie. Moja energia x jest powodem, dla którego denerwuję się lub złoszczę na tę osobę, a także pomaga mi ją zrozumieć.

Bardzo lubię wykonywać ćwiczenie pracy wewnętrznej, ponieważ jest to dobre, łatwe ćwiczenie do medytacji, aby uzyskać dostęp do esencji symptomu ciała lub mojej wewnętrznej mądrości. Jest to również dobre narzędzie do studiowania mechanizmu trzech poziomów prawdy.

- Rozwój duchowy.

Zgadzam się z Nathą, że buddyzm bardzo wyraźnie wspiera rozwój duchowy i myślę, że praca z procesem również. Ponieważ kiedy ktokolwiek inny praktykuje siebie, aby być świadomym swoich energii U i X w codziennym życiu, jest to tak samo trudne, jak buddysta praktykuje siebie, aby być świadomym “ja i moje”. Trudność nie polega na tym “jak uzyskać dostęp do energii X”, ale na tym “jak zaakceptować, że jest to twoja własna energia X”, jak zaakceptować ego lub “ja i moje” w sobie.

- Wspieranie procesów uczenia się lub kariery.

Zgadzam się z Nathą, że zarówno buddyzm, jak i praca z procesem mogą nas wspierać podczas pracy. Ponieważ jestem niezależnym facylitatorem, medytacja buddyjska pomaga mi być obecnym. Natomiast praca z procesem uczy mnie zaufania do przepływu, zaufania do społeczności, z którą jestem w każdej chwili. Zanim nauczyłem się pracy z procesem, za każdym razem, gdy pracuję, muszę się bardzo ciężko przygotować. Ale po nauczeniu się pracy z procesem, przygotowuję się tylko do tematu warsztatu, który będę prowadzić. Ponieważ to grupa i uczestnicy poprowadzą mnie do celu warsztatów, a nie tylko ja sam. Bardzo to lubię.

- Cokolwiek innego odpowiedniego dla tajskiego społeczeństwa, na przykład osobistego, społeczności, organizacji itp:

Zgadzam się z obojgiem, że buddyzm jest nadal potrzebny tajskiemu społeczeństwu. Zgadzam się z Phra Chai, że tajski rząd sprowadza buddyzm do swoich spraw, będąc częścią narodu. Ponieważ jeśli rząd jest świadomy, że wiele sposobów szanowania buddyzmu przez Tajów nie jest sposobami buddyzmu, powinien ich zakazać. Na przykład wiele świątyń buduje duże posągi Buddy i inne (np. posągi Guan Yin lub Ganesha) w swoich świątyniach, aby wzywać ludzi do pójścia tam.

Z mojego punktu widzenia buddyzm nadal jest odpowiedni dla tajskiego społeczeństwa, ponieważ Tajowie są życzliwi i uwielbiają pomagać innym. Teoretycznie buddyzm mahajany może być bardziej odpowiedni dla tajskiego społeczeństwa niż buddyzm therawady. Ponieważ większość Tajów potrzebuje emocjonalnego wsparcia, takiego jak Bodhisattwa w Mahajanie, podczas gdy Therawada kładzie nacisk na koncepcje nauk Buddy.

Większość Tajów nie jest zainteresowana żadnymi koncepcjami czy filozofiami, ale uwielbia robić to samo z innymi. Co więcej, nie są oni zainteresowani dogłębną nauką Dhammy, natomiast są zainteresowani czynieniem zasług i oddawaniem czci oraz proszeniem o błogosławieństwa wszystkich świętych rzeczy, w tym posągów Buddy. Kilka lat temu zainteresowali się praktyką uważności, ponieważ wiele znanych gwiazd jest tym zainteresowanych.

Jednocześnie niektóre kultury mahajany są włączane do tajskiego buddyzmu therawady poprzez półchińską kulturę w Tajlandii. Na przykład szacunek dla przodków i panów ziemi podczas chińskiego festiwalu noworocznego lub jedzenie wegetariańskie po zakończeniu buddyjskiego postu itp.

Kiedy byłem młody, uczono mnie, że jeśli chcę praktykować Dhammę, muszę opuścić rodzinę i zostać w świątyni. Kiedy dorosłem, odkryłem, że każda świątynia nie kładzie nacisku na nauczanie praktyki Dhammy. Chociaż w wielu świątyniach jest wiele społeczności praktykujących Dhammę, to nie są to miejsca pokoju. Zazwyczaj są to społeczności chaosu, jak w organizacji.

Zdecydowałem więc, że jeśli chcę praktykować Dhammę, mogę praktykować wszędzie, nie tylko w świątyni. Ważny czynnik w praktykowaniu Dhammy nie zależy od świątyń, miejsc czy nauczycieli, ale od intencji.

Z własnego doświadczenia nauczyłem się medytacji siedzącej od wielu nauczycieli na warsztatach, w których uczestniczyłem i studiowałem wiele sposobów medytacji. Teraz wybieram dwa sposoby medytacji: medytację siedzącą oraz rysowanie i kolorowanie mandali. Kiedy mój umysł czuje się komfortowo, wykonuję medytację siedzącą, ale kiedy mój umysł jest zdezorientowany, wolę używać rysowania i kolorowania mandali do medytacji. Jeśli chcesz medytować, powinieneś wybrać sposób, w jaki lubisz medytować. Pomoże ci to zachować spokój i koncentrację.

Z mojego własnego punktu widzenia uważam, że tajska kultura therawady nie jest czystą kulturą therawady, lecz jest wielokulturowa. Jest to jednak kultura Theravady, która jest bardzo odpowiednia dla tajskiego społeczeństwa.

“Duchowy wzrost jest tylko tymczasowym stanem. Jest to sytuacja, która sprawdza naszą siłę w stawianiu czoła i znoszeniu cierpień i bólu w moim sercu. Abyśmy mogli przezwyciężyć ten smutek naszych serc. W tym czasie nadal będziemy szczęśliwi, spokojni i spokojni.

Chaiyos Jiraprerpkpinyо - tajski facylitator enneagramu, Satir i NVC, trener, psychiatra”.”

Do punktu widzenia Natha.

Mam również wiele kwestii, w których zgadzam się i nie zgadzam z Nathą, jak poniżej:

- Z myśli Natha: “Kiedy buddyzm przyjmuje formę religii, będzie cenił ostateczną Dhammę i pomijał światową Dhammę, tj. polityczną, ekonomiczną, społeczną itd.”.”

Nie zgadzam się z nim w tej kwestii. Ponieważ jest kilku mnichów, którzy publicznie nauczają ostatecznej Dhammy. A kiedy niektórzy mnisi dzielą się swoimi pomysłami na temat polityki, będą monitorowani przez społeczeństwo i rząd. Tajskim mnichom trudno jest mówić o swoich ideach politycznych.

Myślę też, że połowa tajskich mnichów została wyświęcona w dzieciństwie, czyli zbyt młodo, by zrozumieć prawdę o życiu. Muszą uczyć się o Dhammie, a nie o możliwościach tego świata. Zazwyczaj uczą się rzeczywistości życia z traktatów, a nie z prawdziwej sytuacji. Nie mogą więc zrozumieć życia tak głęboko, jak zwykli ludzie. Są mnisi, którzy mają szansę uczyć się na uniwersytecie, więc mogą nauczyć się więcej w sytuacjach światowych. Co więcej, większość nauk mnichów dotyczy ’czynienia dobra“, ”nie czynienia zła“, ”nie sprawiania kłopotów sobie i innym“, ”uczynienia swojego serca czystym i pełnym dobroci“ oraz ”zmniejszenia przywiązania do “ja” i "moje". Zwłaszcza mnisi na prowincji zwykle nie są zainteresowani zarówno Dhammą, jak i światem. Zakładam, że mnich zdaje sobie sprawę, że on również nie ma dostępu do ostatecznej prawdy, więc przyjmuje rolę spadkobiercy religii w tajskim społeczeństwie, a nie Arahanta. Jeśli jacyś tajscy buddyści są zainteresowani buddyzmem bardziej dogłębnie, będą uczyć się od mnichów, którzy są specjalistami w określonych dziedzinach, na przykład od praktykowania Dhammy.

- Z myśli Natha: “Mainstreamowi i konserwatywni ludzie czują się sceptyczni w rolach pracy procesowej pomiędzy mostem łączącym różne nauki w zintegrowany sposób a psychoterapią”.

Nie zgadzam się z nim. Ponieważ praca z procesem jest nauką stosowaną, która integruje różne nauki: fizykę kwantową, tao, psychologię jungowską i szamanizm, których nie można zmierzyć za pomocą instrumentów naukowych lub pomiarów. Łatwo jest sprawić, by mainstreamowi i konserwatywni ludzie tego nie zrozumieli. Bycie złożoną nauką, praca procesowa, sprawia, że ludzie czują się trudni do zrozumienia. Nie jest dziwne, że ludzie myślą, że praca z procesem jest jedną z metod psychoterapii.

- Zgadzam się z nim, że jeśli pracownicy przetwórstwa zrozumieją rolę “ciemiężców”, nie będą nienawidzić kapitalistów. Ponieważ jeśli pracownicy zaangażowani w procesy wejdą w cztery fazy sytuacji konfliktowej, powinni zrozumieć zarówno role kapitalistów i ciemiężców, jak i ich myśli i uczucia. Mogą więc zrozumieć, dlaczego kapitaliści tak postąpili z uciskanymi i dlaczego wybrali tę metodę w tej sytuacji. Jednocześnie w buddyzmie możemy wykorzystać zasadę “Itappaccayata lub Paticcasamuppada”, prawo przyczynowości, aby zrozumieć tę sytuację.

- Z myśli Natha: “Z Mindella znalezienie zakłócenia wygląda jak znalezienie przyczyny cierpienia”.”
Zgadzam się z nim, ponieważ w każdej chwili, gdy zostanie znaleziony, objawy mojego ciała będą lepsze. Jest to podobne do nauki Buddy, że “ciało i umysł są ze sobą powiązane".17”. Wszystkie symptomy ciała są spowodowane przez umysł, ze stanu umysłu, który jest zły, rozproszony lub nazywany złym umysłem. Dlatego też, jeśli praktykujemy pozwalanie naszym umysłom na przebywanie wyłącznie w zasłudze lub uczciwe akceptowanie złych uczuć w naszych umysłach, bez tłumienia ich. Różne objawy cielesne, które powstają z tych umysłów, prawdopodobnie również się zmniejszą.

- Zgadzam się z Nathą, że stan “Umysłu Procesowego” jest tym samym co “Wyzwolenie” w buddyzmie. Myślę, że jest to ten sam stan fazy 4, klarowności, przebudzonego umysłu. Ponieważ są to stany umysłu bez żadnych ludzkich namiętności i rozumieją świat jako prawo “Trójcy”. Jest to stan wyzwolenia od przywiązania i od “ja i moje”. Tak więc w tym stanie istnieje niedualność, podobnie jak w stanie pustego umysłu. Ale nie zgadzam się z nim, że jest to tymczasowe oderwanie się od naszego pierwotnego procesu. Zgadzam się, że jest to proces wtórny. Ale myślę, że zrozumienie zarówno pierwotnych, jak i wtórnych procesów lub energii U i X jest bardzo ważne. Ponieważ obie są częścią ciebie. Kiedy zrozumiesz wszystkie strony siebie, możesz zrozumieć siebie w nowy sposób. Tak więc ten nowy sposób prowadzi do nowego procesu pierwotnego, który znacznie różni się od poprzedniego procesu pierwotnego. Jak mówi Mindell w swojej książce18 że “nie możesz zawrócić” i “ułatwisz sobie życie”.

- Jeśli chodzi o fazę 3 konfliktu, zamianę ról, myślę, że pomaga nam to zrozumieć krainy snów innych, ale nie pomaga nam uzyskać dostępu do esencji innych. W moim ograniczonym rozumieniu, kraina snów pomaga nam uzyskać dostęp do esencji, jeśli wykonamy więcej wewnętrznej pracy. Wiele razy rozwiązywanie konfliktów pomaga obu stronom zrozumieć się nawzajem bez dostępu do ich esencji. Ponieważ są one zazwyczaj różne w krainie snów (tj. metodologia, podstawowe przekonania itp.), ale takie same w swojej esencji. Myślę, że w fazie 3 ważne jest, aby być świadomym energii X obu stron konfliktu, zwłaszcza własnej energii X. Myślę również, że kiedy jesteś w fazie 4 konfliktu, możesz zrozumieć istotę konfliktu. Na przykład, mój młodszy brat i ja zwykle mamy różne przekonania, więc zwykle mamy mały konflikt. Nawet jeśli skupiamy się na tym samym. Tak więc, kiedy zmieniam rolę na mojego brata, mogę go zrozumieć. W tym momencie rozumiem wszystkie nasze konflikty. Niemniej jednak zwykle zapominamy o fazie 4, ponieważ wciąż skupiamy się na fazie 2 naszych konfliktów. Nie musisz więc zmieniać ról ani opowiadać się po jednej stronie, ponieważ rozumiesz wszystkie strony konfliktu, z wyjątkiem tego, że musisz zbadać niektóre role w konflikcie. Z mojego własnego doświadczenia wynika, że obie strony konfliktu nie walczą o swoje cele, ale walczą o swoje stanowisko lub ego i odmawiają wczucia się w punkt widzenia drugiej strony. Zwłaszcza w tajskim społeczeństwie, większość uczestników procesu grupowego musi tylko wyrazić swoje zdanie komuś innemu. Oznacza to, że unikają lub uciekają przed fazą 3 konfliktu, zamianą ról. Ponieważ niektórzy z nich czują się zdewaluowani, gdy nie mają własnego punktu widzenia.

- Kiedy Natha mówi o “przepływie”, myślę o “nie robieniu” w pracy z procesem i “byciu obecnym” w buddyzmie. Ponieważ kiedy jesteś obecny, nie myślisz o przeszłości i nie martwisz się o przyszłość. Kiedy jesteś obecny, wszystko wokół ciebie będzie cię wspierać, podobnie jak stan “nie-robienia” w pracy z procesem. Co więcej, buddyzm mówi, że “bycie obecnym” to stan, w którym mówimy i robimy cokolwiek innego ze świadomością, bez przywiązywania się do przeszłości lub przyszłości. Jeśli praktykujemy medytację lub uważność, łatwo jest nam być obecnym. Jednocześnie praca procesowa mówi, że bycie obecnym sprawia, że odczuwamy siebie bardzo wyraźnie i głęboko. Na przykład, możemy dotknąć uczuć naszego ciała w każdej chwili. Jeśli jesteśmy zdezorientowani, nie możemy już ich dotknąć. Dotykanie naszych myśli i uczuć w każdej chwili jest naszą autorefleksją nad wszystkim, co wpływa na nas w każdej chwili.

Z moich własnych pomysłów i doświadczeń.

Jak wspomniałem w pierwszej części mojej pracy dyplomowej, jestem zainteresowany zarówno pracą procesową, jak i buddyzmem. Nie tylko dlatego, że jestem buddystą, ale także dlatego, że uważam, iż buddyzm daje wyznawcom wybór, czy chcą podążać za nim, czy nie, po zapoznaniu się z nim. Jestem buddystą Theravady. Uwielbiam nim być, ponieważ uważam, że buddyzm Theravada nie ma dokładnych zasad, których należy przestrzegać i wygląda jak koncepcja. Może to być jego słabą stroną, a jednocześnie, ponieważ każdy wyznawca może go szanować na swój sposób, jego mocną stroną. Zwłaszcza w kulturze tajskiej, która jest zbyt różnorodna, aby dokładnie zidentyfikować jej cechy.

Dlaczego wciąż jestem buddystą therawady? Chociaż kiedy mam jakieś kłopoty w życiu, zwykle myślę, że główną przyczyną jest tylko Karma, a nie ja sam. Ale wciąż mam co do tego pytania. Szanowałem tę sektę, odkąd byłem dzieckiem z moją rodziną. Ale kiedy byłem nastolatkiem, zdecydowałem się szanować tę religię z jej rdzeniem: “rób dobre rzeczy, nie rób złych rzeczy i oczyszczaj swój umysł”. Ponieważ znalazłem chaos w ludziach, którzy chodzili do świątyni. Tak więc sekta nie jest dla mnie ważna, szczególnie sekta Mahajany. Ponieważ ta sekta ma zbyt wiele rytuałów dla wyznawców, co widzę na przykładzie chińskich rytuałów w połowie chińskich społeczności. To sprawia, że niektórzy wyznawcy, którzy nie mogą wykonać wszystkich tych rytuałów, czują się winni. Jednocześnie, jeśli wyznawcy zwracają uwagę na rytuały bardziej niż na sedno religii, to jak ważna jest religia?

Natomiast mam mniejszy związek z sektą wadżrajany. Kilka lat temu uczestniczyłem w medytacji online, ale nie mogłem medytować. Ponieważ lider wprowadził do medytacji znienawidzone rzeczy, które sprawiły, że poczułem się rozproszony i zdezorientowany. Ponieważ jestem zaznajomiony z medytacją, która sprawia, że mój umysł jest spokojny i wyciszony. Zazwyczaj medytuję siedząc. W każdej chwili, gdy czuję się zdezorientowany podczas medytacji, zwykle przerywam medytację siedzącą. Ponieważ jestem pewien, że mój umysł jest zbyt zdezorientowany, by medytować. Później używam rysowania i kolorowania mandali do medytacji, gdy czuję się zdezorientowany. Ponieważ mogę skupić się tylko na rysowaniu i kolorowaniu mandali bez myślenia i oczekiwań, może to sprawić, że poczuję się spokojny. Ale nadal medytuję siedząc, gdy mój umysł jest normalny.

W tym momencie, z książki, Samodzielna praca nad sobą19, mówi, że jestem na krawędzi, która sprawia, że nie mogę medytować na tym samym kanale. Z moich doświadczeń wynika, że moją dużą przewagą jest nadmierne myślenie. Kiedy w moim życiu pojawiają się jakieś problemy, zwykle myślę o nich zbyt dużo, nawet jeśli nie są one już poważne. Jeśli więc kontynuuję medytację w pozycji siedzącej, mój umysł będzie pełen myśli na temat problemu, którym się martwię i innych spraw w moim codziennym życiu w tym czasie.

Muszę więc zmienić kanał z propriocepcji na wizualizację do medytacji, ponieważ moim celem medytacji jest bycie spokojnym i nieruchomym. Mindell powiedział, że oznacza to, że w tej sytuacji mogę zwiększyć świadomość nieużywanych kanałów. Powiedział również, że rozproszeniem podczas medytacji jest ego, które eksploruje jako drugorzędny proces, który można obserwować. Zakładam, że kiedy zmieniam kanał medytacji z siedzenia na rysowanie i kolorowanie, moje skupienie się zmienia. Więc to rozproszenie też jest zakłócone.

Ponieważ kiedy siedzę w medytacji, mój umysł jest nieruchomy, więc rozproszenie może łatwo do niego dotrzeć. Natomiast kiedy rysuję i koloruję mandalę, skupiam się na mandali, więc jest mniej miejsca na rozpraszanie uwagi. W przypadku medytacji siedzącej nauczyciel zwykle mówi, że kiedy pojawiają się jakieś myśli, mogę tylko za nimi podążać. Ale kiedy mój umysł nie jest stanowczy, podczas medytacji siedzącej pojawia się zbyt wiele myśli. Przeszkadzają mi one w medytacji, ponieważ mam nadzieję, że medytacja pomoże mi być spokojnym, a nie nerwowym.

Ponieważ istnieje zbyt wiele kwestii związanych z pracą procesową, które mogę porównać do buddyzmu, wybiorę tylko te kwestie, z którymi mam własne doświadczenia do porównania w tej pracy.

Na podstawie słów Phra Chai, “w Theravadzie każda praktyka jest trudna”, zakładam, że sekta ta kładzie większy nacisk na mnichów niż na kobiety, świeckich i świeckie kobiety, aby praktykować w celu osiągnięcia Nirwany. Są jednak dwie książki, które zmieniły moje zdanie na ten temat. Są to “Jonathan Livingston Seagull” napisany przez Richarda Bacha, oraz “Siddhartha” napisaną przez Hermanna Hessego. Mówią mi, że praktykowanie na poważnie i regularnie, aż dotrzesz do sedna tego, co praktykujesz, jest tym samym stanem, w którym uzyskujesz dostęp do poziomu esencji rzeczy.

Zakładam również, że jest to to samo, co stan Nirwany buddyzmu. W szczególności tajskie społeczeństwo definiuje, że król jest przedstawicielem boga, więc dostęp do najwyższego celu buddyzmu powinien być tylko dla króla i innych osób o wysokiej randze społecznej, a nie dla ogółu ludzi. Zmieniam więc zdanie, że “każdy może uzyskać dostęp do Nirwany, jeśli ćwiczy się, aby osiągnąć ten stan umysłu”.

W książce “Dreaming While Awake” Mindell powiedział, że Lewis, starszy Aborygen, mógł zobaczyć esencję Placu Zwycięstwa podczas rozmowy z Mindellem. Myślę, że stan Lewisa jest taki sam jak stan Buddy i jego Arahantów, kiedy żyli po oświeceniu. Ponieważ w tamtym czasie Budda prowadził skromne życie z ludźmi po oświeceniu, a Arahanci po osiągnięciu nauk Buddy. W międzyczasie nie stracili zdolności dostępu do swojej wewnętrznej mądrości lub intuicji, a także Lewisa.

W tym stanie Aborygeni australijscy nazywają go “stanem obecności".20”, w zależności od pola proces-umysł jednostek i społeczności. Ponieważ wierzą, że każdy może poczuć obecność Śniącego (lub czującej esencji), w której przestrzeń i czas oraz dzisiejsza rzeczywistość konsensusu są również akceptowane przez tych ludzi. Istnieje również konsensus co do rzeczywistości Dreamtime. Wierzą również, że istnieje część każdej osoby, która istnieje wiecznie, która istniała przed jej narodzinami i trwa po zakończeniu życia.

Z książki, Lider 2i Trening. Dla Twojego życia i naszego świata, Mindell powiedział, że “bycie uziemionym oznacza bycie w kontakcie z wszechświatem, z jego pustką, z jego otwartym i pustym umysłem21”. Wtedy nasze indywidualne doświadczenie esencji jest chwilowym doświadczeniem efektu pola wokół nas, gdzie esencja wygląda jak przestrzeń. Jest to więc twoje doświadczenie przestrzeni wewnątrz ciebie, a także między nami i wokół nas.

Gdy jesteś w fazie 422 Słowo “nie możesz zawrócić” oznacza, że po zamianie ról w fazie 3 możesz wyraźnie zobaczyć swoje energie X. Tak więc w fazie 4 możesz zobaczyć wszystkie swoje części, które składają się zarówno z energii U, jak i X, co zmienia twój punkt widzenia z poprzedniego.

Nawet jeśli stan oświecenia i oderwania jest tymczasowy, ale myślę, że stan umysłu po tym stanie jest bardziej trwały, jak w fazie 4.

O “prawie karmy” zwykle myślimy, że “to, co otrzymujemy dzisiaj, jest wynikiem tego, co zrobiliśmy w przeszłości".23”. Co więcej, w buddyzmie możemy użyć “Yonisomanasikara”, aby rozważyć działania innych, w tym nasze działania w przeszłości. Ale w pracy procesowej, co otrzymujemy od innych, musimy wziąć pod uwagę przyczynę ich działań, zwłaszcza ich energie krainy snów i X.

Mindell powiedział również, że “przewlekły objaw, którego nie możesz się pozbyć, może być darem, rodzajem światła, które ma cię obudzić i oderwać od normalnej geocentrycznej rzeczywistości konsensusu jaźni24”. Natomiast buddyzm wierzy, że przewlekła choroba jest wynikiem działań z poprzedniego życia. Musimy więc zrobić zbyt wiele dobrego, aby ją wyleczyć w tym życiu. Jeśli spojrzysz na to z pozoru, możesz pomyśleć, że te stwierdzenia są niezgodne. Ja jednak uważam, że są one zgodne. Ponieważ praca z procesem wierzy, że chroniczny symptom jest darem dla nas, abyśmy się przebudzili, podczas gdy buddyzm wierzy, że chroniczna choroba jest dla nas narzędziem do robienia dobrych rzeczy, aby odkupić złe rzeczy z przeszłości. Dobrymi rzeczami, które możemy zrobić dla przeszłych doświadczeń, są zarówno przepraszanie, jak i wybaczanie innym i sobie za nasze przeszłe relacje.

Od słów: “Jeśli należysz do jakiejś religii, ten system wierzeń jest dla ciebie ważny25”, jest to dla mnie bardzo prawdziwe. Jestem buddystą, ponieważ nie wierzę w bogów, ale wierzę w prawdę natury, cztery szlachetne prawdy i prawo karmy. Wierzę również, że dostęp do bogów w wielu religiach jest taką samą sytuacją jak dostęp do Nirwany w buddyzmie. Nie wierzę w każde słowo nauczania buddyzmu, szczególnie w tajskiej kulturze Theravada. Ale zazwyczaj biorę pod uwagę każdą naukę buddyzmu, której się uczę, zanim w nią uwierzę, w tym koncepcje pracy procesowej. Jest to jedna z ważnych części nauk Buddy, “Kalamasutta”, porady dotyczące tego, jak badać doktrynę lub radzić sobie z wątpliwymi sprawami. W niektórych przypadkach nagle uwierzyłem w to nauczanie, ponieważ jest ono zgodne z moim doświadczeniem i obserwacją. Wiara Theravady wpłynęła również na mnie w kategoriach “muszę być silny, zanim pomogę innym”.

Jeśli chodzi o kanały, w buddyzmie istnieje sześć kanałów, które składają się z wizualnego, słuchowego, węchowego, smakowego, dotykania ciała i odczuwania. Podczas gdy kanały w pracy procesowej składają się z wizualnego, słuchowego, ruchu ciała, czucia ciała (propriocepcji), relacji i świata. Jeśli chodzi o kanały relacji i świata, w buddyzmie musimy użyć metody głębokiej kontemplacji zwanej “Yonisomanasikara”, aby dowiedzieć się o tych dwóch kanałach. Ponieważ są one zbyt skomplikowane, aby można je było od razu zobaczyć. Myślę też, że kanały buddyzmu to kanały, które mają natychmiastowy wpływ na umysł lub uczucia. Podczas gdy kanały pracy z procesem są kanałami do postrzegania informacji na temat psychologicznego stanu umysłu. To czasami wymaga czasu, aby stać się świadomym, zwłaszcza kanały relacji i świata, ponieważ są to skomplikowane kanały.

Ego, zarówno praca z procesem, jak i buddyzm zwracają uwagę na ego, ale w różny sposób. Jeśli energie U w pracy z procesem są ego, oznacza to, że to ego nie jest nami wszystkimi. Ponieważ istnieją inne części ego, którym zaprzeczamy, energie X, które zwykle rzutujemy na innych. Projekcja zaprzeczonego ego jest również częścią buddyzmu. Ale buddyzm uważa, że ego jest wielką barierą w dostępie do Nirwany, więc musimy się go pozbyć. Podczas gdy w pracy procesowej używamy zarówno energii U, jak i X do wykonywania naszych wewnętrznych prac oraz jako narzędzia do inspirowania naszych umysłów. Mam pomysł, że jeśli spojrzymy na ego jako na niepewną rzecz w naszym życiu, taką jaką jest, nie będziemy już do niego przylegać. Innymi słowy, jeśli używamy ego jako narzędzia do robienia dobrych rzeczy w naszym życiu, oznacza to, że ego może nas wspierać w dostępie do Nirwany bez pozbywania się go, prawda?

W przypadku procesu pierwotnego i wtórnego buddyzm wierzy, że “ja i moje” jest iluzją, po prostu powstaje - istnieje - przemija na chwilę. Podczas gdy praca z procesem wierzy, że energie U i X, lub “ja i moje” w buddyzmie, są nie tylko moje. Ale są to tożsamości dla nas wszystkich, to od ciebie zależy, czy je zaakceptujesz, czy nie. Cokolwiek akceptujesz jako swoje, jest procesem pierwotnym, podczas gdy cokolwiek nie akceptujesz, jest procesem wtórnym. Za każdym razem, gdy próbujesz przyjąć rolę swojego drugorzędnego procesu poprzez proces zmiany kształtu, na koniec możesz zmienić ten drugorzędny proces w swój nowy proces pierwotny. To pomaga ci poczuć jedność z innymi. Oznacza to, że proces pierwotny lub “ja i moje” w pracy procesowej jest tymczasowy, może być zmieniany przez cały czas. Proces ten zachodzi w stanie snu, więc jest również iluzją. Im bardziej widzisz, że inna jaźń jest twoją własną jaźnią, tym mniej “ja i moje” w tobie może się pojawić. Ponieważ te jaźnie nie są tylko twoje, ale należą do nas wszystkich. Tak więc trzymanie się “ja i moje” zostanie zmniejszone.

Za każdym razem, gdy mam problem w życiu, zwykle używam “Yonisomanasikara”, aby go rozwiązać i przypomnieć sobie. Zaczynam od: 1) Przypomnienia sobie, co dzieje się w tej sytuacji, cierpienia. 2) Zbadania czynników, zainteresowanych stron i mojej roli w tej sytuacji, przyczyny cierpienia. 3) Jeśli muszę wyjść z tej sytuacji, co powinienem zrobić? Co poczuję, jeśli to zrobię, czy jest to moja prawdziwa potrzeba? I jaki będzie to miało wpływ na mnie, jeśli to zrobię? W kroku 2 zwykle używam wyobraźni, aby wcielić się w inne role w tej sytuacji, aby zrozumieć, dlaczego tak postępują, tj. co czują, czego potrzebują lub czego oczekują itp. W tym momencie mogę zobaczyć, dlaczego ja i inni czujemy się niezadowoleni z tego problemu i wreszcie mogę zobaczyć opcje rozwiązania. Przed osiągnięciem optymalnego celu często odczuwamy ból, który zależy od tego, jak oceniamy każdą sytuację. W ten sposób używam “Yonisomanasikara” na podstawie “Ittappaccayata” lub “Paticcasamuppada” w moim codziennym życiu. Ponieważ kiedy to istnieje, to powstaje. Wszystkie rzeczy zależą od siebie nawzajem, czynniki przyczynowe nie mogą występować samodzielnie. Tak więc “Ittappaccayata” jest ważnym narzędziem do rozważania cierpienia, Dukkha, przyczyn cierpienia, Samudaya, i wygaszania cierpienia, Nirodha.

Z tego doświadczenia wnioskuję, że zawsze nieświadomie stosowałem zasadę pracy z procesem w moim codziennym życiu, zwłaszcza zamianę ról w kategoriach “Yonisomanasikara”. Po nauczeniu się pracy z procesem, kiedy czuję się niezadowolony z kogoś innego, uwielbiam wykonywać wewnętrzną pracę, aby odkryć moją energię X w tej osobie. Pomaga mi to łatwo puścić tę historię i zaakceptować tę energię X w sobie. Trudność w odpuszczeniu zależy od tego “jak głęboka jest ta energia X we mnie” lub “jak duża jest moja krawędź do tej energii X”.

Buddyzm therawady zwykle mówi, że musimy puścić niesatysfakcjonujące historie, aby nie mogły nas już zranić. W rzeczywistości jednak trudno jest je puścić. Ponieważ jeśli nie potrafię jasno zrozumieć historii, nie mogę jej łatwo puścić. Tak więc praca z procesem uczenia się jest dla mnie dobrym narzędziem, które pomaga mi to odpuścić. Zarówno praca wewnętrzna, jak i zamiana ról pomagają mi zrozumieć historię lub osobę, która sprawia, że czuję się niezadowolony. Myślę, że jest jeszcze jeden ważny czynnik, który pomaga mi odpuścić, a mianowicie sposób, w jaki to doceniam. Jeśli jest to historia, której nie cenię, łatwo jest ją puścić. Natomiast jeśli jest to historia, której nadaję wysoką wartość, trudno jest ją puścić, nawet jeśli rozumiem ją bardzo wyraźnie.

Praca z procesem mówi o oderwaniu się w fazie 4 konfliktu. Na tym etapie, gdy dogłębnie zrozumiemy całą sytuację konfliktową, możemy ją rozwiązać. Myślę, że przypomina to stan “oderwania lub odpuszczenia” w buddyzmie. Oznacza to oderwanie się od “ja i moje”, wszystkich ludzkich namiętności i przejście do pustego stanu umysłu. Jeśli naprawdę możemy je puścić, wszystko w naszym życiu będzie łatwiejsze.

Myślę, że te dwie koncepcje mówią o “jedności” w różny sposób, ale mają to samo znaczenie. Praca procesowa mówi o jedności w kategoriach “energii U i X”. Zarówno ty, jak i nie-ty jesteś sobą. W końcu jesteś taki sam jak inni. Podczas gdy buddyzm mówi w kategoriach “nie-ja”. Ponieważ kiedy jesteś świadomy, że nie jesteś sobą, oznacza to, że jesteś taki sam jak wszystkie rzeczy i wszystkie istoty.

Jeśli chodzi o sygnały, myślę, że wszelkie sygnały, które docierają do naszej percepcji, muszą przekazywać nam pewne wiadomości, jeśli nie dekorujemy sygnału, ale odbieramy go jako informację. Łatwo jest uzyskać wiadomość z sygnału, zwłaszcza że sygnał odnosi się do niedawnej sytuacji w codziennym życiu. Na przykład pewnego dnia, gdy przejeżdżałem przez garaż, przypomniałem sobie, że kilka miesięcy temu musiałem wymienić olej w silniku samochodu. Ale zapomniałem o tym. Zawróciłem więc samochód do garażu, aby natychmiast wymienić olej silnikowy.

Innym pojęciem, które odnoszę do słowa “sygnał”, jest “flirt”. Mam doświadczenie “flirtowania” z mango. Pewnego dnia zobaczyłem dojrzałe mango w mojej lodówce, co ono chciało ze mną zrobić? Przypomniałem sobie, że znalazłem je pod drzewem mango bez siniaka, które różniło się od normalnego mango po upadku z drzewa. Wciąż było piękne. Zgodnie z buddyjskimi wierzeniami, powinienem dać mnichowi najlepsze jedzenie. Kiedy znów ze mną flirtowało, przypomniałem sobie, że tego ranka powinienem dać je mnichowi na śniadanie. Ponieważ moja zmarła matka bardzo lubiła jeść ten rodzaj mango. My, buddyści, wierzymy, że dając jedzenie mnichowi, możemy przekazać jedzenie naszym zmarłym ukochanym osobom.

Dreambody, w buddyzmie symptomy ciała są podzielone na 4 typy w oparciu o przyczynę: 1) karmę z poprzedniego życia, 2) stan umysłu, 3) porę roku i 4) pożywienie. Natomiast Mindell powiedział, że symptom ciała jest formą doświadczania zakłóceń w prawdziwym ciele, w odniesieniu do ciała śniącego.

Podczas mojej nauki na poziomie certyfikowanym kwestia symptomów ciała była dla mnie najważniejsza. Ponieważ najczęstszym tematem sesji coachingowych był mój przewlekły objaw ciała, astma. Odkryłam, że astma, na którą cierpiałam prawie przez całe życie, jest związana z moimi relacjami z matką. Za każdym razem, gdy moja matka czuła się niekomfortowo, pojawiał się objaw astmy.

Kiedy mówimy o zmienionym stanie, zwykle myślimy o czasie, w którym robimy coś nieświadomie. Innymi słowy, myślę, że zmieniony stan jest tym samym stanem, co stan transu, jak powiedział Mindell w swojej książce, Śnienie na jawie, w tym samym stanie, kiedy medytujemy. To również jest drugorzędne doświadczenie.

Mam doświadczenia z odmiennymi stanami, kiedy wykonuję prace domowe. Pewnego razu siekałem warzywa do gotowania i jednocześnie oglądałem telewizję. Kilka minut później stwierdziłem, że nie słyszę żadnych głosów, w tym głosu z telewizora, podczas gdy moje ręce wciąż siekają warzywa. W tym momencie czułem się lekko, komfortowo, spokojnie, bez ruchu i bez żadnych emocji. Kiedy zdałem sobie sprawę z tego, co się ze mną działo, odkryłem, że jestem w medytacji ruchu. Myślę, że jest to zmieniony stan mnie, siekającego warzywa, a także wtórne doświadczenie i stan transu.

Myślę, że zarówno praca z procesem, jak i buddyzm zwracają uwagę na uważność lub świadomość w codziennym życiu w tym samym znaczeniu. Ponieważ obie uważają, że kiedy jesteś świadomy, możesz zobaczyć zarówno rzeczywistość konsensusu, jak i rzeczywistość bez konsensusu. Na przykład w buddyzmie możemy powiedzieć, że wszystko, co widzimy, jest iluzją. Ponieważ widzimy powstawanie, istnienie i przemijanie tej rzeczy. Widzimy, jak nasze ludzkie namiętności powstają, zanim zrobimy coś dla siebie, tak jak szybki kot łapie flirt26.

Jeśli chodzi o medytację, w wewnętrznej pracy procesowej używamy medytacji ruchu jako drzwi do krainy snów, aby uzyskać dostęp do esencji tego ruchu. Jednocześnie w buddyzmie medytacja jest ważnym narzędziem dostępu do Nirwany. Zazwyczaj mamy 2 główne cele medytacji: Samatha - skupienie i Vipassana - oświecenie. Myślę więc, że te dwie koncepcje mają ten sam punkt widzenia na medytację. Ponieważ Vipassana może doprowadzić nas do poziomu esencji rzeczy. Z mojego punktu widzenia uważam, że kiedy osiągniemy medytację w stanie transu, nasze umysły będą bliskie stanu pustki. Wtedy nasze pola energetyczne otworzą się, aby odbierać wszelkie informacje jako cząsteczki docierające do naszych pól energetycznych, które są naszą intuicją.

Niemniej jednak chciałbym podzielić się moimi przemyśleniami na temat trzech poziomów rzeczywistości w pracy procesowej i potrójnego treningu w buddyzmie, moralności, koncentracji i mądrości. Ponieważ moralność jest podstawową zasadą dbania o ludzkie zachowania, które występują w codziennym życiu lub w rzeczywistości konsensusu. Natomiast koncentracja jest stanem umysłu pozwalającym skupić się na czymś innym, co ma miejsce w krainie snów. Wreszcie, mądrość może pojawić się, gdy nasze umysły są w stanie pustki. W tym stanie możemy zobaczyć powstawanie, istnienie, przemijanie i nie-jaźń rzeczy, co prowadzi do mądrości lub informacji na poziomie esencji.

Ponieważ jestem buddystą, od dziecka słyszałem o medytacji. W tamtym czasie trudno było spotkać mnichów, którzy uczą medytacji. Nauki Theravady sprawiły, że pomyślałem, że jeśli intensywnie praktykuję medytację, nie mogę mieszkać w domu ani pracować z konkurencją. Powinienem być w izolacji, w przeciwnym razie mógłbym mieć konflikt z moim codziennym życiem. Więc zanim poszedłem na uniwersytet, przestałem szukać nauczyciela medytacji i praktykowałem medytację, aby mój umysł był spokojny w codziennym życiu.

Zaznajomiłem się tylko z medytacją chodzoną, więc kiedy muszę wykonać ćwiczenie pracy wewnętrznej z ruchem rąk, nie rozumiem, w jaki sposób ruch rąk lub ciała doprowadza mnie do istoty ruchu. Ponieważ moim celem medytacji chodzonej jest skupienie się i uspokojenie umysłu. Po nauczeniu się pracy z procesem, jeśli chcę ćwiczyć bycie w kontakcie z rzeczywistością, która nie jest zgodna, praktykowanie medytacji jest potrzebne. Kiedy częściej praktykuję medytację, stwierdzam, że jestem bardziej świadomy i spokojny.

Z mojego punktu widzenia uważam, że zarówno praca z procesem, jak i buddyzm cenią sobie bezpośrednie doświadczenie uczących się w ich wewnętrznej pracy. Do praktykowania medytacji w buddyzmie potrzebny jest mentor do sprawdzenia medytacji, a także trener do prowadzenia wewnętrznej pracy w pracy z procesem, aby zbadać, co dzieje się podczas nauki. Mimo że uczę się pracy z procesem od wielu lat, wiele razy potrzebuję mojego trenera, który poprowadzi mnie, gdy wykonuję moją wewnętrzną pracę. Ponieważ jest to skomplikowana kwestia w moim życiu, a doświadczenia mojego coacha pomagają mi łatwiej zrozumieć istotę.

Jeśli chodzi o oświecenie, ogólnie buddyści zwykle myślą o wiecznym, podzielonym miejscu, bez odradzania się. Innymi słowy, może to być tylko stan umysłu dla samoświadomości. Jeśli myślimy w ten sposób, oznacza to, że każdy z nas może uzyskać dostęp do tego stanu, w zależności od naszego stanu umysłu. Z drugiej strony, jeśli myślimy o wiecznym miejscu, do którego jest daleko, może to sprawić, że poczujemy się beznadziejnie.

Ponieważ uważam, że oświecenie jest stanem, w którym docieram do mojej wewnętrznej mądrości lub doświadczam esencjonalnego stanu rzeczy. Dlatego też uwielbiam wykonywać moją wewnętrzną pracę. Ponieważ praca wewnętrzna jest łatwym sposobem na samodzielne dotarcie do esencji rzeczy za pomocą ruchów rąk, w tym ćwiczenia punktu ziemi. Ćwiczenie z punktem ziemi jest ćwiczeniem, które wzmacnia mnie, gdy czuję się wyczerpany.

Sądzę, że te dwa pojęcia mają to samo znaczenie, co oświecenie. Jest to sposób na zrozumienie prawdy o świecie i niepewności rzeczy. Ponieważ niedualność poziomu esencji w pracy procesowej jest tym samym stanem, co stan nie-jaźni w buddyzmie, że my i rzeczy jesteśmy nierozdzieloną jednością.

Zarówno praca z procesami, jak i buddyzm mają ten sam punkt widzenia na stan nie-ja. Oznacza to, że nasze życie jest tymczasowe. Zmienia się cały czas, zwłaszcza role, relacje itd. Na przykład relacja między jednym z moich przyjaciół, M i mną. M był urzędnikiem państwowym, który wspierał GMO, Genetycznie Modyfikowane Organizmy, podczas gdy ja byłem aktywistą, który pracował przeciwko GMO. Na seminariach na temat GMO byliśmy po przeciwnych stronach, ale nadal jesteśmy przyjaciółmi na ponownym spotkaniu.

Moje własne doświadczenia podczas pisania tej pracy.

Przede wszystkim chciałbym przypomnieć moje doświadczenia po rozpoczęciu nauki z DDI, wiele rzeczy się we mnie zmieniło. Ogólnie rzecz biorąc, mogę zaplanować swój codzienny harmonogram i dokładnie go przestrzegać. Ale po rozpoczęciu nauki nie jestem w stanie przestrzegać mojego codziennego harmonogramu. Mogę tylko w przybliżeniu zaplanować to, co chciałbym zrobić każdego dnia, bez żadnych oczekiwań. Ponieważ nieprzewidywalne rzeczy będą zakłócać mój codzienny harmonogram niemal każdego dnia. Jednocześnie każdego dnia będę miał czas na robienie tego, co chciałbym robić bez oczekiwań. Wygląda to na “płynięcie z prądem” lub “bycie obecnym” w buddyzmie. Ponieważ planowanie lub oczekiwania sprawiają, że nie jestem obecny. Kiedy ignoruję swoje myśli lub planowanie, mogę być naprawdę obecny, a intuicja będzie wspierać mnie w robieniu wielu rzeczy w moim codziennym życiu jako “idź z prądem”. Ilekroć oprę się migającym sygnałom, by zrobić to, co chcę zrobić, nastąpi przerwa. Jest inaczej niż wtedy, gdy podążam za migoczącymi sygnałami, ponieważ mogę zrobić wszystko płynnie w krótkim czasie. Dzięki temu mam więcej wolnego czasu w ciągu dnia.

Za każdym razem, gdy mam sesję coachingową, czuję się bardzo podekscytowany, gdy otrzymuję ważne wiadomości z moich wewnętrznych ćwiczeń. To sprawia, że czuję się szczęśliwa, podekscytowana i świadoma, że moja wewnętrzna mądrość lub intuicja i moje ciało są bardzo ważne. Nigdy wcześniej nie wiedziałam, że moje ciało może przechowywać wszystkie moje myśli i uczucia oraz badać je pod kątem objawów cielesnych. Co więcej, ćwiczenie punktu ziemi uświadamia mi, że moja wewnętrzna mądrość nie jest zbyt daleko, jak mówi mi religia. Ale jest we mnie. Muszę ćwiczyć odbieranie sygnałów przychodzących z każdego kanału, aby samemu uzyskać dostęp do mojej wewnętrznej mądrości. Te kanały są kanałami zarówno w pracy procesowej (słuchowe, wizualne, ruch ciała, odczuwanie ciała, relacje i świat), jak i buddyzmie (wizualne, słuchowe, węchowe, smakowe, dotykanie ciała i odczuwanie).

Podczas pisania tej pracy zauważyłem, że niektóre z moich zachowań ulegają zmianie. Na przykład, kiedy robię coś na poważnie, np. piszę raport, robię to bez robienia przerw. Ale w tym okresie muszę robić wiele przerw w trakcie całego procesu. Jeśli nalegam, by nie robić przerw, muszę drzemać przez cały dzień i nie mogę czytać żadnych książek na temat pracy dyplomowej. Kiedy podążam za sygnałami mojego ciała, by zrobić sobie przerwę, robię sobie krótką przerwę i po przerwie wpadam na kilka pomysłów.

Co więcej, czuję, że praktykuję Dhammę. Czuję więcej spokoju i ciszy niż normalnie. Na przykład, kiedy znalazłem jednego z moich przyjaciół gnębiącego kogoś innego, kto wyświadczył jej pewną przysługę. Zwykle przez kilka godzin czuję złość do przyjaciółki. Ale w tej sytuacji czułem się neutralny wobec zachowania mojej przyjaciółki. Pomyślałam, że to jej własne zachowanie i nie muszę się nim przejmować. Jestem tylko świadkiem jej zachowania.

Zauważyłem również zmianę w odczuciach mojego ciała. Miałem problemy żołądkowe, jeśli nie zjadłem posiłku na czas. Ale mogę zjeść posiłek z opóźnieniem przez 30-60 minut. Ale w tym czasie, kiedy czuję się trochę głodny, muszę zjeść posiłek w ciągu 5-10 minut, zwłaszcza na śniadanie. W przeciwnym razie będzie mnie bolała głowa, a później wzrośnie ciśnienie krwi. Na koniec muszę zdrzemnąć się na kilka godzin. Jeśli w posiłku jest za dużo glutaminianu sodu (MSG), natychmiast dostaję alergii.

Odczucia mojego ciała są bardziej wrażliwe niż normalnie i nie mogę ich ignorować, gdy coś do mnie mówią. W jednym aspekcie jest to dla mnie dobre, że jestem bardziej świadomy doznań mojego ciała. Ale w innym aspekcie może to być dla mnie problematyczne, jeśli nie jestem w domu. Muszę więc dalej obserwować swoje ciało, aby dostosować się do nowego życia z moim wrażliwym ciałem.

Inna kwestia dotyczy moich relacji z B (pseudonim), jednym z moich przyjaciół. Zwykle mam dobre relacje z B. Ale w tych dniach, kiedy proszę B o zrobienie czegoś dla mnie. Robi to dla mnie normalnie, ale czuję, że ma coś przeciwko mnie. To sprawia, że przez wiele dni boli mnie głowa i czuję się niekomfortowo podczas drzemki w ciągu dnia. Kiedy zmieniam kształt, by stać się nim, czuję, że jest o mnie zazdrosny. Wiele razy, gdy ktoś mi zazdrości, nie mogę go zrozumieć, nawet jeśli rozumiem, dlaczego on mi zazdrości. W pracy procesowej oznacza to, że mam przewagę w zazdrości. Zakładam, że moja przewaga brzmi: “Myślę, że zazdrość jest zła”. Jeśli poczuję zazdrość, poczuję się nieszczęśliwy i niekomfortowo. Staram się więc nie zazdrościć nikomu innemu i zazwyczaj wybaczam każdemu, kto mi zazdrości. Ponieważ rzeczywiście boję się “prawa karmy”. Nie chcę robić złych rzeczy, ponieważ nie chcę otrzymywać złych rzeczy z powrotem. Jeśli chodzi o zazdrość, zakładam, że moja postać powinna być energią X kogoś, kto mi zazdrości. Ta energia X jest tożsamością, którą chciałby być, ale nie może. Więc kiedy widzi tę energię we mnie, czuje się o mnie zazdrosny.

*Processmind: Processmind to subtelna inteligencja, którą wszyscy możemy wyczuć na poziomie esencji prawdy lub mądrości otaczającego nas pola. Processmind jest najgłębszą częścią nas samych, związaną z częścią naszego ciała i mocą lokalizacji ziemskiej, która wie, jak i kiedy przenieść nas w określonym kierunku. Jest to niewidzialne pole siłowe, które porusza i organizuje nasze ciała i obrazy senne w znaczący sposób. Jest to przestrzeń wokół i pomiędzy wszystkim. Często przynosi wgląd i podejście do problemów życiowych, których być może nie byłbyś w stanie sobie wyobrazić w zwykłym stanie świadomości. Jest wszędzie, więc nie możesz być sam w tym wszechświecie. Processmind jest nielokalnym doświadczeniem “jedności” i pojawia się w snach i rzeczywistości jako różnorodność rzeczy przykuwających naszą uwagę. W fazie 4 konfliktu każdy z nas może odczuwać połączenie z czymś ponadczasowym, potężnym i nieskończonym. Jest to psychologiczne doświadczenie stojące za większością religii.

“To, co powstrzymuje kobiety, to często bardziej “kultura tajska” niż “kultura buddyzmu”. Ponieważ nauki Buddy mówią, że “kobiety mogą być wyświęcane”. Ale w tajskiej kulturze nie ma kobiet, które mogłyby zostać wyświęcone”.”

-Dhammānandā Bhikkhunī-.

Pierwsza tajska kobieta-mnich Theravady. Ale ona i jej świątynia nie zostały zaakceptowane przez “Najwyższą Radę Sanghi Tajlandii”.

Wnioski.

“Za każdym razem, gdy masz jakieś konflikty z innymi, oznacza to, że masz swoje wewnętrzne konflikty”.”

-Max Schupach-

Osobiście uważam, że zarówno buddyzm, jak i praca z procesem są ważnymi narzędziami samoświadomości. Buddyzm kładzie nacisk na oczyszczenie umysłu z wszelkich odszczepień i bycie obecnym. Natomiast praca z procesem kładzie nacisk na połączenie zarówno z samym sobą, jak i z otoczeniem, aby być jednością, również w chwili obecnej. Zarówno nauki buddyzmu, jak i nauki pracy z procesem pragną, abyśmy szczęśliwie płynęli z prądem.

Ich głównym celem jest zrozumienie siebie i świata oraz bycie obecnym. Co więcej, dotyczą medytacji w różnych formach jako ważnego narzędzia praktyki. Ponieważ może to pomóc nam być świadomym naszych ludzkich pasji i nas samych. Jeśli zrozumiemy mechanizm naszego umysłu, możemy również zrozumieć świat. Max powiedział, że każdy nasz zewnętrzny konflikt pochodzi z naszego wewnętrznego konfliktu. Tak więc, gdy jesteśmy świadomi, że jesteśmy częścią innych i mamy w sobie wiele części, zrozumiemy innych. Zmniejsza to konflikt w nas samych i w naszym otoczeniu. Oprócz naszego wewnętrznego konfliktu, jego źródłem są nasze ludzkie namiętności i czepliwe myśli. Jeśli potrafimy zrozumieć rzeczywistość świata, możemy oderwać się od naszych lgnących myśli i ludzkich namiętności.

Tak więc, za każdym razem, gdy ktoś ci przeszkadza, spójrz w głąb siebie tak szybko, jak to możliwe, aby znaleźć swoją energię X. To pomoże ci się uspokoić. W każdej chwili, gdy nie czujesz się komfortowo ze swoim ciałem, po prostu wykonaj wewnętrzną pracę, aby dowiedzieć się, co ci przeszkadza. Ponieważ oznacza to, że ignorujesz niektóre ze swoich uczuć, a następnie odżywiasz je swoim ciałem. To może sprawić, że wkrótce zachorujesz z objawami ciała.

Twoje ciało, twoje uczucia i myśli, twoja dusza to cały ty. Jeśli jakaś część ciebie jest zaburzona, będziesz zaburzony. Zwłaszcza twoje ciało, które jest twoim zamkniętym przyjacielem, zapamiętuje wszystko w twoim życiu w kategoriach symptomów ciała.

Bardzo lubię te dwie teorie, ponieważ obie wymagają osobistych doświadczeń. Uwielbiam pracę wewnętrzną w procesie. Myślę, że esencją tego procesu są moje wewnętrzne mądrości, które mam, ale nie wiem lub nie wierzę, że już je mam. Podczas gdy w buddyzmie muszę zrobić coś dobrego za pierwszym razem, a później otrzymam dobre rzeczy z powrotem. Jeśli chcę być w bezruchu i koncentracji, muszę praktykować medytację. Jeśli nieustannie praktykuję medytację, mogę być spokojny wobec prawie każdego wydarzenia, które ma miejsce w moim życiu. Oznacza to, że nie mogę być stronniczy i mogę łatwo oderwać się od wielu rzeczy.

W moim osobistym życiu korzystałem z buddyzmu, aby odżywiać swój umysł ogólnymi naukami Buddy. Na przykład, 1) czynisz dobro, otrzymujesz dobro, 2) każdy ma swoją własną drogę lub karmę, 3) wszystko jest niepewne, 4) jeśli chcesz się wyzwolić, po prostu wybacz każdemu, kto cię skrzywdził, aby odciąć jego karmę z tobą itp.

Kiedy uczę się pracy z procesem, mogę głębiej zrozumieć mechanizmy wszystkiego, co napotykam. Dla mnie buddyzm jest teoretyczny, podczas gdy praca z procesem jest sposobem na zrozumienie siebie i mojego połączenia zarówno ze światem wewnętrznym, jak i zewnętrznym. Ponieważ dostęp do intuicji w buddyzmie po praktykowaniu medytacji nie zdarza się każdemu, kto praktykuje. Ponieważ każdy ma swoją własną drogę, więc ma różne zakłócenia w swoim umyśle, z którymi musi się zmierzyć. Niektórzy mogą je przezwyciężyć, inni nie. Wreszcie, znajdź swój własny sposób, aby nauczyć się łączyć ze sobą i ze światem, dla pokoju w tobie i na świecie.

Dodatek 1

Ćwiczenie ruchów rąk.

  • Kiedy mam jakieś objawy ciała. Znajduję charakterystykę mojego objawu.
  • Wzmacniam tę postać ruchem dłoni.
  • Kontynuuj ruch przez kilka minut, aż będę w stanie uzyskać jakieś słowa lub wiadomości z tego ruchu.

Z tego ćwiczenia wynika, że symptom mojego ciała jest rzeczywistością konsensusu, podczas gdy ruch mojej ręki jest krainą snów symptomu, ponieważ skupiam się na ruchu ręki jako medytacji ruchu. Wreszcie, wiadomość, którą otrzymuję podczas medytacji, jest esencją tego symptomu.

Dodatek 2

Ćwiczenie Earth Spot.

  • Usiądź na krześle w wygodnej pozycji.
  • Zamknij oczy i wyobraź sobie miejsce, które lubisz najbardziej. Jeśli masz wiele miejsc, wybierz jedno na tę chwilę.
  • Rozejrzyj się wokół siebie, co to za miejsce? Co jest dla ciebie najbardziej atrakcyjne? Nazwij to.
  • Pozostań w tej scenerii przez chwilę.
  • Zmień kształt na ten, który jest dla Ciebie najbardziej atrakcyjny.
  • Wyobraź sobie, że przychodzi do Ciebie jedna osoba, ze swoim zmartwieniem, która potrzebuje od Ciebie porady.
  • Udziel mu/jej kilku rad.
  • Powrót do bycia sobą. Rozważ porady, które otrzymujesz w swoim obecnym codziennym życiu.

Cytaty.

  1. https://en.wikipedia.org/wiki/Process-oriented_psychology.
  2. Mindell, Arnold. Lider jako artysta sztuk walki. (Wydanie angielskie) (str. 26, 27, 80) San Francisco: Harper. 1992.
  3. https://www.aamindell.net/process-work.
  4. พระพรหมคุณาภรณ์ (ป.อ.ปยุตฺโต). พจนานุกรมพุทธศาสตร์ ฉบับประมวลธรรม. พิมพ์ครั้งที่ 34. (Wydanie tajskie) (s. 250) จัดพิมพ์โดยมูลนิธิการศึกษาเพื่อสันติภาพ พระธรรมปิฎก (ป.อ.ปยุตฺโต). ไม่ระบุชื่อสำนักพิมพ์. 2016. Wersja PDF. Retrieved from http://www.watnyanaves.net
  5. พระพรหมคุณาภรณ์ (ป.อ.ปยุตฺโต). พจนานุกรมพุทธศาสตร์ ฉบับประมวลธรรม. พิมพ์ครั้งที่ 34. (Wydanie tajskie) (s. 270) จัดพิมพ์โดยมูลนิธิการศึกษาเพื่อสันติภาพ พระธรรมปิฎก (ป.อ.ปยุตฺโต). ไม่ระบุชื่อสำนักพิมพ์. 2016. Wersja PDF. Retrieved from http://www.watnyanaves.net
  6. https://th.wikipedia.org/wiki/%E0%B8%9B%E0%B8%A3%E0%B8%B0%E0%B8%A7%E0%B8%B1%E0%B8%95%E0%B8%B4%E0%B8%A8%E0%B8%B2%E0%B8%AA%E0%B8%99%E0%B8%B2%E0%B8%9E%E0%B8%B8%E0%B8%97%E0%B8%98 (The history of Buddhism).
  7. https://pantip.com/topic/36164928.
  8. https://pantip.com/topic/33417965.
  9. https://th.wikipedia.org/wiki/%E0%B8%A7%E0%B8%B1%E0%B8%94%E0%B8%9A%E0%B8%A3%E0%B8%A3%E0%B8%A1%E0%B8%8D%E0%B8%B2%E0%B8%AA%E0%B8%B2%E0%B8%A3%E0%B8%99
  10. พระพรหมคุณาภรณ์ (ป.อ.ปยุตฺโต). พจนานุกรมพุทธศาสตร์ ฉบับประมวลธรรม. (Wydanie tajskie) (s. 173) พิมพ์ครั้งที่ 34. จัดพิมพ์โดยมูลนิธิการศึกษาเพื่อสันติภาพ พระธรรมปิฎก (ป.อ.ปยุตฺโต). ไม่ระบุชื่อสำนักพิมพ์. 2016. Wersja PDF. Retrieved from http://www.watnyanaves.net
  11. Mindell, Arnold. Śnienie na jawie: Techniki dla 24-godzinnego świadomego śnienia. (Wydanie angielskie) (str. 28, 31) Hampton Roads Publishing Company, Inc. 2000. Wersja PDF.
  12. Mindell, Arnold. Uczeń twórcy snów. Wykorzystanie podwyższonych stanów świadomości do interpretacji snów. (Wydanie angielskie) (str. 6, 26, 31) Hampton Roads Publishing Company, Inc. 2001.
  13. Mindell, Arnold. ProcessMind: Przewodnik użytkownika po łączeniu się z umysłem Boga. (Wydanie angielskie) (str. 18, 29, 38, 51) Quest Books, Wydawnictwo Teozoficzne, Wheaton, IL. 2010.
  14. Mindell, Arnold. Uczeń twórcy snów. Wykorzystanie podwyższonych stanów świadomości do interpretacji snów. (Wydanie angielskie) (str. 10, 21, 77) Hampton Roads Publishing Company, Inc. 2001.
  15. Mindell, Arnold. Drugie szkolenie lidera. Dla Twojego życia i naszego świata. (Wydanie angielskie) (s. 192) Gatekeeper Press, Columbus, Ohio. 2019.
  16. พระภาวนาวิศาลเมธี ว. (ประเสริฐ มนตเสวี). การยกอารมณ์ฌานขึ้นสู่วิปัสสนา ตามแนว.... อานาปานสติภาวนา. (Thai Edition) (s. 62, 89) ตรวจชำระโดย สมเด็จพระพุทธชินวงศ์ (สมศักดิ์ อุปสมมหาเถระ ป.ธ.9, M.A., Ph.D.) ประยูรสาส์นไทย การพิมพ์. 2019. Wersja PDF. Retrieved from https://digital.lib.ru.ac.th.
  17. พระภาวนาวิศาลเมธี ว. (ประเสริฐ มนตเสวี). การยกอารมณ์ฌานขึ้นสู่วิปัสสนา ตามแนว.... อานาปานสติภาวนา. (Thai Edition) (s. 144) ตรวจชำระโดย สมเด็จพระพุทธชินวงศ์ (สมศักดิ์ อุปสมมหาเถระ ป.ธ.9, M.A., Ph.D.) ประยูรสาส์นไทย การพิมพ์. 2019. Wersja PDF. Retrieved from https://digital.lib.ru.ac.th.
  18. Mindell, Arnold. Konflikt: Fazy, fora i rozwiązania. Dla naszych marzeń i ciała, organizacji, rządów i planety. (Wydanie angielskie) (s. xiii-xix) CreateSpace Independent Publishing Platform, North Charleston, SC. 2017.
  19. Mindell, Arnold. Samodzielna praca nad sobą. (Wydanie angielskie) (s. 63) Lao Tse Press, Portland, Oregon. 2002.
  20. Mindell, Arnold. ProcessMind: Przewodnik użytkownika po łączeniu się z umysłem Boga. (Wydanie angielskie) (s. 43) Quest Books, Wydawnictwo Teozoficzne, Wheaton, IL. 2010.
  21. Mindell, Arnold. Drugie szkolenie lidera. Dla Twojego życia i naszego świata. (Wydanie angielskie) (s. 195) Gatekeeper Press, Columbus, Ohio. 2019.
  22. Mindell, Arnold. Konflikt: Fazy, fora i rozwiązania. Dla naszych marzeń i ciała, organizacji, rządów i planety. (Wydanie angielskie) (s. 5, 13, 103) CreateSpace Independent Publishing Platform, North Charleston, SC. 2017.
  23. https://th.wikipedia.org/wiki/%E0%B8%81%E0%B8%A3%E0%B8%A3%E0%B8%A1
  24. Mindell, Arnold. Drugie szkolenie lidera. Dla Twojego życia i naszego świata. (Wydanie angielskie) (s. 180) Gatekeeper Press, Columbus, Ohio. 2019.
  25. Mindell, Arnold. Drugie szkolenie lidera. Dla Twojego życia i naszego świata. (Wydanie angielskie) (s. 204) Gatekeeper Press, Columbus, Ohio. 2019.
  26. Mindell, Arnold. Uczeń twórcy snów. Wykorzystanie podwyższonych stanów świadomości do interpretacji snów. (Wydanie angielskie) (str. 127) Hampton Roads Publishing Company, Inc. 2001.

“Szczęście, cierpienie i wszystko jest powodowane przez własne działania”.”

“Buddyści mocno wierzą w prawo karmy: ‘Dobre uczynki przynoszą dobre rezultaty, złe uczynki przynoszą złe rezultaty’”.”

“Wszystkie rzeczy podlegają prawu natury”.”

“Natura jest sprawiedliwa; pozostaje taka, jaka jest przez cały czas”.”

Budda powiedział: “Kto widzi Dhammę, widzi Buddę. Kto widzi Buddę, widzi Dhammę. Kto osiągnął Dhammę, osiągnął Buddę”.”

“Miłość i dobroć są najważniejszymi instrumentami”.”

“Prawdziwe szczęście to życie z umiarem”.”

“Prawdziwe szczęście pochodzi ze spokojnego umysłu, wolnego od skalań”.”

“Przyczyna cierpienia tkwi w nas samych, a nie gdziekolwiek indziej”.”

-Panyananda Bhikkhu-.